niedziela, 30 listopada 2008

30-11-2008 Rippers - Hyde Park Horror / The Little People #1

Z braku wymaganej drużyny do D&D postanowiłem wrócić do Savage Worlds. Sięgnąłem po ostatnio przeczytany setting, czyli Rippers.

Gracze:
Trafiła się czwórka, choć przez moment wydawało się, że będę prowadził dla sześciu graczy. Okazało się jednak, że Ryhu jest chory, a Tytko musi się uczyć do kolokwium. Stawili się więc: Jarek, Rafał, Raven i Robert.

BG:
Jacques Russeau - Rafał - doktor medycyny.
XP: 0, Rank: Novice
Agility d6, Smarts d8, Spirit d4, Strength d6, Vigor d6
Fighting d6, Guts d4, Healing d12, Shooting d6, Swimming d6, Survival d4
Languages: English, French, German, Latin
Charisma 0, Pace 6, Parry 5, Reason 0, Toughness 5, Status 7
Hindrances: Code of Honor, Cautious, Loyal
Edges: Healer, Rich

Samuel Vimes - Jarek.
XP: 0, Rank: Novice
Agility d8, Smarts d6, Spirit d4, Strength d8, Vigor d6
Climbing d6, Fighting d8, Notice d6, Shooting d8, Stealth d6, Throwing d8
Languages: English, French, Russian
Charisma -2, Pace 6, Parry 7, Reason 0, Toughness 7 (2), Status 7
Hindrances: Bloodthirsty, Stubborn, Ugly
Edges: Rich, Two-Fisted

Scott O'Brain - Raven.
XP: 0, Rank: Novice
Agility d6, Smarts d6, Spirit d4, Strength d6, Vigor d8
Fighting d6, Guts d4, Investigation d6, Knowledge (supernaturals) d6, Notice d6, Shooting d8, Streetwise d6
Languages: English, Irish, Latin
Charisma 0, Pace 6, Parry 5, Reason 0, Toughness 6, Status 5
Hindrances: Arrogant, Cautious, Stubborn
Edges: Luck, Great Luck, Quick

Sullivan Carmichael - Robert.
XP: 0, Rank: Novice
Agility d8, Smarts d6, Spirit d6, Strength d6, Vigor d6
Fighting d8, Guts d6, Notice d6, Shooting d8, Swimming d4, Survival d6, Tracking d6
Languages: Arabic, English, Spanish
Charisma 0, Pace 6, Parry 6, Reason 0, Toughness 5, Status 5
Hindrances: Code of Honor, Loyal, Vengeful (minor)
Edges: Brawny, Luck

Przebieg sesji:
Tworzenie postaci zajęło nam półtorej godziny. Szkoda, że Robert nie wziął swojego SWEX-a, gdyż trzeba było przekazywać jeden podręcznik pomiędzy czterema graczami. Ostatecznie wyszło tak, że mieliśmy niewiele ponad godzinę do czasu, kiedy to Jarek będzie musiał nas opuścić.

1 stycznia 1892, Londyn.

BG są na przyjęciu sylwestrowo-noworocznym w posiadłości Abrahama van Helsinga. Jest to jednocześnie ich inicjacja jako członków Rippersów. Na pożegnanie Johann van Helsing zaprasza ich do loży, kiedy już się wyśpią.

Po opuszczeniu posiadłości, drużyna spotyka starą i ślepą Cygankę, z której ust pada ostrzeżenie: 'Strzeż się syna dwóch ojców'. Na dziwną postać, która wyłania się z mgły i przewraca staruszkę, przy okazji zamieniając się w bestię, drużyna nie reaguje. Widocznie ja za mało wyraźnie podkreśliłem 'nieludzkość' tego osobnika, a gracze niezbyt uważnie słuchali mojego opisu. W pościg za hydem rzuca się młody Cygan towarzyszący babce, co kończy się jego śmiercią. BG wracają po tym zdarzeniu do swoich domów.

Haczyk do zaplanowanego scenariusza nie został połknięty, trzeba więc było przejść do drugiej Savage Tale zaplanowanej na tę sesję.

Po odespaniu nocy bohaterowie stawiają się w domu van Helsinga, gdzie Johann pokazuje im dwa numery Strand Magazine. Na zdjęciach widać dwie dziewczyny bawiące się z niewidzialną istotą i jaskinię pewną gnomopodobnych stworzeń. Mimo Nowego Roku drużyna udaje się do redakcji, gdzie wychodzi brak umiejętności Persuasion u wszystkich czterech bohaterów. Stąd też próba przekonania autora artykułów do wyjawienia, gdzie powstały zdjęcia, kończy się niepowodzeniem. O tym, że chodzi o hrabstwo West Yorkshire, BG dowiadują się z samego artykułu. Kolejnym celem jest siedziba National Geographic i próba skontaktowania się ze specjalistą od jaskiń itp. na terenie Anglii (już bez Jarka, któremu odjeżdżał ostatni pociąg). Okazuje się, że rzeczony profesor dostępny będzie następnego dnia.

2 stycznia 1892, Londyn.

Profesor okazuje się być pomocny, choć odnalezienie właściwych materiałów zajmuje mu kilka godzin. Drużyna zostaje skierowana do Bradford (zapomnijcie, że nazwałem to wioską, ok?).

3 stycznia 1892, Bradford.

Ubolewając na niezwykle wysokie ceny biletów kolejowych (tylko 0.10£), drużyna decyduje się odwiedzić Bradford przedstawione przeze mnie jako mała wioska (właśnie piszę na tablicy 100 razy 'Skorzystam z google, zanim palnę jakąś głupotę'). Tu zostaje skierowana do domu Cottingleyów, których córki są przedstawione na jednym ze zdjęć. Dziewczyny decydują się zaprowadzić BG do zagajnika, gdzie spotykają się z istotą określaną przez nich jako 'To'. Problem w tym, że nie przychodzi ona na spotkanie, kiedy w pobliżu są dorośli. A wśród BG nikt nie ma umiejętności Stealth...

Ponieważ ktoś już czatował na naszą salę, trzeba było zakończyć sesję. W sumie wyszły nam dwie godziny czystego grania. W czasie sesji nie został wykorzystany ani jeden bennie, rzuty kostką można policzyć na palcach jednej ręki, zaś kartę pociągnąłem tylko po to, żeby sprawdzić, czy nie przydarzy się jakieś spotkanie losowe w czasie podróży koleją. Najczęśiej testowane było Streetwise przez Ravena.

Uwagi:
1. Łapcie haczyki, które wam podrzucam.
2. Mogłem to poprowadzić tak ze dwa razy dynamiczniej.
3. Rafał dobierze Jacquesowi dodatkowego Edge'a przed kolejną sesją, bo zapomniał o wynikającym z bycia człowiekiem.
4. Trzeba było bardziej różnorodnie dobrać umiejętności. Trochę za bardzo się pokrywają.
5. Wszystkich poza Rafałem proszę o określenie w dwóch słowach, czym na codzień zajmują się wasi bohaterowie.

XP:
Każdy BG otrzymuje 1 XP.

Moja ocena sesji: 4/6

1 komentarz:

Krakonman pisze...

Zapomniałem dodać. Znowu uniemożliwiliście mi przetestowanie zasad pościgu.