wtorek, 12 maja 2015

06-05-2015 Rippers - Carpathian Castle / A Rough Ride

Fanfary!

Wróciłem do prowadzenia po dwóch i pół roku przerwy. Śmierć Funia pokrzyżowała mi plany mistrzowania i nie mogłem się zebrać, żeby znowu coś zacząć w tym temacie robić, ale w końcu się udało. Kontynuujemy więc granie w Rippersów, bo trzeba drużynę wydostać z mrocznych karpackich lasów i powrócić z nią na łono cywilizacji.

Gracze:
Z czterech graczy, którzy brali udział w The Laughter of Death ostało się dwóch: Raven i Seji. Z Grzesiem nie mam żadnego kontaktu i, prawdę mówiąc, nawet nie pamiętałem, że z nami grał, dopóki nie sprawdziłem kart postaci i raportów z poprzednich sesji. Funio - wiadomo. Dołączyłem więc do drużyny Tomka, bo we trójkę gra się już w miarę przyzwoicie. A tak przy okazji: wie ktoś, co się dzieje z Grzesiem, czy wam też się kontakt urwał?

BG:
Izaak Goldberg - Tomek - rabin.
XP: 3, Rank: Novice
Agility d6, Smarts d6, Spirit d8, Strength d4, Vigor d6
Faith d8, Guts d8, Healing d6, Investigation d6, Notice d6, Persuasion d6, Shooting d6
Languages: English, Hebrew
Charisma -2, Pace 6, Parry 2, Reason 0, Toughness 4 (1), Status 5
Hindrances: Loyal, Outsider
Edges: Arcane Background (Miracles), New Power
Powers: Bolt, Smite, Healing

Richard MacLaren - Raven - Szkot.
XP: 8, Rank: Novice
Agility d6, Smarts d4, Spirit d4, Strength d8, Vigor d8
Climb d4, Fighting d10, Guts d6, Notice d4, Stealth d4, Taunt d6
Languages: English, Romanian
Charisma -2, Pace 6, Parry 7 (8), Reason 0, Toughness 8 (1), Status 10
Hindrances: Loyal, One Eye, Outsider
Edges: Brawny, Noble, Quick

Sir Jonathan Dennis Braun of Eatin-over-Heywoods - Seji - baron, mag.
XP: 7, Rank: Novice
Agility d4, Smarts d8, Spirit d8, Strength d4, Vigor d6
Fighting d4, Guts d6, Knowledge (occult) d8, Knowledge (Ancient Greek) d6, Persuasion d6, Spellcasting d8, Stealth d4, Streetwise d6
Languages: English, French, Greek, Latin
Charisma +1, Pace 6, Parry 5, Reason 0, Toughness 5, Status 10
Hindrances: Cautious, Curious, Quirk (nie robić nic, co mogłoby zawieść rodzinę)
Edges: Arcane Background (Magic), Noble, Power Points
Powers: bolt, detect/conceal arcana, stun; 15 Power Points

Oprócz powyższych postaci bohaterom towarzyszy Albion - postać Funia. Niestety mam problem z enpecowaniem BG i często o nich zapominam. Jeśli chodzi o Macka, którym grał Grześ, uznałem, że uciekł w las. Może kiedyś, jak pojawi się jakiś dodatkowy gracz, będzie mógł przejąć tę postać.

Przebieg sesji:
Przygotowałem się na dwa miniscenariusze: były to Savage Tales pochodzące z dodatku Rippers Companion; pierwotnie chciałem poprowadzić samo Carpathian Castle, ale coś mnie tknęło, że granie może się za szybko skończyć, dodałem więc jedno spotkanie zatytułowane A Rough Ride: Spotkaliśmy się o 19 - dobra godzina, kiedy lud jest ludem pracującym. Jak zwykle sporo czasu zajęły nam rozmowy ogólne, otwieranie chipsów i zamawianie pizzy. Jako starzejący się sklerotyk nie zabrałem ze sobą talii kart i trzeba było wygrzebać coś od Sejiego (bo u niego graliśmy). Podziw wzbudziła obecność ekranu MG - że niby jest tak oldskulowo. Bohaterowie byli już przygotowani, nikt nie musiał niczego rozwijać, więc w miarę sprawnie (jak na nas) zaczęliśmy. Raven i Seji zaczynają grę z czterema bennies zgodnie z tym, co zostało uzgodnione po The Laughter of Death.

Carpathian Castle

Do Braszowa dociera Izaak z zadaniem przywołania BG do Londynu z przystankami w Budapeszcie i Wiedniu, w celu sprawdzenia, jak sobie radzą tamtejsze loże. Ale najpierw trzeba się wydostać z austro-węgierskiego Braszowa. Jak zostało wspomniane na zakończenie raportu z The Laughter of Death do dorożki BG dosiada się starszy pan przedstawiający się jako Juliusz Verne. Jest początek września 1892 roku, drużyna jedzie poprzez las, zbiera się na burzę, wyją wilki i nagle łamie się oś dorożki. Woźnica i Albion idą do wioski po materiały niezbędne do naprawy, a ze względu na Verne'a, który nie jest w stanie pokonywać długich dystansów, BG postanawiają spędzić noc na pobliskim opuszczonym zamku. Tam, jak to zwykle bywa w takich przypadkach, dochodzi do konfrontacji z duchem kobiety, który jest lekko agresywny, ale Jonathan postanawia nawiązać z nim kontakt. I od tego momentu improwizowałem. W skrócie: pani życzy sobie pochowania zwłok, jako ich lokalizację wskazuje rzekę. BG wyruszają więc w nocy w las, w poszukiwaniu rzeki, o której położeniu nie mają pojęcia. Niektórzy zostają wyziębieni i, widząc, że w nocy nic nie zdziałają, wracają ogrzać się przy kominku. O świcie dziwne zjawiska ustają. Rankiem drużynie udaje się odnaleźć szczątki bogatego mężczyzny, BG domyślają się, że to o nie chodziło duchowi, i grzebią je na zamku. Można ruszać w dalszą drogę.

Najaktywniejszy przez cały czas podróży był Seji, zarówno przed wydarzeniami na zamku, jak i później. Od początku nawiązuje rozmowę z Vernem na temat jego twórczości, próbuje go też namówić do finansowego wsparcia loży Rippersów. Panowie wymieniają się wizytówkami i obiecują sobie, że będą w kontakcie. Za interakcję został nagrodzony sztonem.

A Rough Ride

To z kolei jest krótkie spotkanie z czterema wolfmenami, atakującymi dorożkę. Zaczyna się ono od śmierci woźnicy, ale BG działają bardzo szybko i udaje im się bez strat własnych pokonać przeciwników. W ferworze walki zapominają, że jedzie z nimi Verne, ale staruszkowi udaje się przetrwać o własnych siłach. Dyliżans niestety zostaje stracony, gdyż zjeżdża w dół zbocza, a następnie spada w przepaść. Razem z nim drużyna traci wszystko, czego nie miała przy sobie. Zapomniałem w trakcie starcia o karach za słabe światło, mimo że miałem to wyraźnie zaznaczone w notatkach. Wasze szczęście, choć, jak pamiętam wyniki na kościach, nie miało to większego znaczenia. Powinienem też był posłuchać Ravena i przekazać wam kontrolę nad Albionem i Vernem na czas walki. Następnym razem. Po zakończeniu starcia trzeba się przedostać do najbliższego zajazdu lub wioski, co zajmuje kilka godzin marszu. Uznajmy, że w międzyczasie przekroczyliście granicę z Królestwem Rumunii.

Na tym zakończyliśmy granie. Pozostało rozdać pedeki i rozwinąć postacie.

XP:
Każdy z BG dostał po 3 punkty i teraz mają ich tyle:
Izaak - 6
Jonathan - 10
Richard - 11

Albionowi dopiszę dwa XP i będzie ich miał teraz 10. Zastanowię się, co mu ulepszyć.

Uwagi:
1. Poszło zadziwiająco sprawnie, testy się raczej udawały, widać, że nawet początkujący BG są potężniejsi od przeciętnych przeciwników.
2. Znalazłem w Rippers Companion zasady dotyczące klątw i rytuałów,a także parę innych opcji rozwoju postaci. Zainteresowanym mogę udostępnić kopię do wglądu.
3. Zapominam o szczegółowych zasadach (-1 za słabe oświetlenie). Muszę nad sobą popracować.
4. Kolejną sesję zaczniecie z czterema bennies z pochowanie ciała.
5. Przypomniałem sobie, że miałem wybierać Man of the scenario - dodatkowy pedek dla najaktywniejszego i grającego najbardziej savge'owo gracza. Od następnego razu.
6. W przyszłym tygodniu mogę prowadzić od wtorku do piątku (19-22 maja). Możemy też grać w ZC lub OY u Sejiego we czwartek jak zwykle. Dajcie znać.

Moja ocena sesji: 5/6

2 komentarze:

Seji pisze...

Grześ - zdaje się, że Raven i Robert się z nim kontaktuja/widują.

Rzuty wychodziły - aż dziwne. :) Fajnie było.

Następny tydzień - jak Nelek wróci, to dogadamy, co robimy.

Krakonman pisze...

No to spróbujmy zagrać u mnie we czwartek, 21.05.