czwartek, 25 września 2008

24-09-2008 Pirates of the Spanish Main - The Lady's Favor #3

Ta sesja wypadła dość spontanicznie - zwoływałem ją we wtorek. Ponownie graliśmy u Funia.

Gracze:
Nie udało się tym razem wezwać Ravena, który prawdopodobnie obija się teraz gdzieś we Włoszech. Pozostali gracze pojawili się w komplecie, a do tego w miarę punktualnie.

Przebieg sesji:
Zaczęliśmy od rzeczy przyjemnej, czyli od rozwoju mnicha. Funio postanowił wykupić Stealth na d4.

19 czerwca 1745, posiadłość barona Pettigrew.

Bohaterów budzi kubeł zimnej wody i baron wypytujący ich o cel tej niespodziewanej wizyty. Zamiast grzecznie odpowiadać, zaczynają stawiać opór, co sprawia, że McLoy pada nieprzytomny po ciosie nożem zadanym przez Pettigrew. Ponieważ reszta drużyny nadal odmawia współpracy, Finishing Move kończy żywot Irlandczyka. Baron opuszcza pomieszczenie, dając BG czas na zastanowienie się nad swoim losem. Ci oczywiście uwalniają się z więzów i próbują uciec przez okno. Kara -3 do testów z powodu ran sprawia, że Denzel spada i ponownie traci przytomność. O'Malory mimo pogoni barona ucieka w dżunglę (miałem bardzo słabe rzuty na bieganie), a następnie przedostaje się do Port Royal i namawia Virginię do ucieczki. Jednocześnie nie ma pomysłu na to, jak tę ucieczkę przeprowadzić. W tym samym czasie Denzel budzi się po raz kolejny. Tym razem stoi na beczce z pętlą założoną na szyję i w tych okolicznościach idzie na współpracę z baronem. Ten wypuszcza Smitha, któremu pozwala uwolnić starego Cottona w celu odnalezienia miejsca zakopania skarbu. Daje mu nawet 500$ na opłacenie statku. W zamian zatrzymuje Franka jako zakładnika. Jebediah Cotton sugeruje ucieczkę karocą, co kończy się na jednym z drzew. Dalszą drogę do Port Royal uciekinierzy przebywają pieszo. Tutaj cała drużyna ładuje się na statek.

W tym momencie Ryhu stworzył nową postać, a Funio poszedł po zaopatrzenie do sklepu.

Ricarrdo Cavelliera - Portugalczyk, który zaokrętował się na ten sam statek, co pozostali BG, chciał dopłynąć na Kubę; Rank: Novice, XP: 1; Agility d8, Smarts d6, Spirit d4, Strength d8, Vigor d6; Boating d6, Climbing d4, Fighting d8, Gambling d6, Intimidate d4, Notice d6, Riding d4, Shooting d4, Streetwise d6; Hindrances: Code of Honor, Loyal, Wanted (Minor); Edges: Fencing Academy (Academia de Hierro), Florentine.

Ryhu na początku dał Dodge zamiast Florentine. Dopiero podczas pisania tego raportu zauważyłem, że bez tego drugiego Edge'a nie mógł wziąć szkoły szermierczej, a wcześniej zaufałem Ryhowi, który mówił, że wszystkie wymagania spełnia.


24 czerwca 1745, gdzieś na morzu.

Testy Vigoru są nieudane, więc kary z ran nie maleją. Jedynie Jebediah Cotton dochodzi do siebie. Tego dnia BG dostrzegają inny statek podążający ich śladem.

27 czerwca 1745, wyspa skarbów.

Statek bohaterów dociera do wyspy, na której Cotton zakopał francuski żołd. Ricarrdo decuduje się pozostać na statku, reszta graczy natomiast wraz z Jebediah i Virginią wsiada do szalupy. Przedzieranie się przez dżunglę w czasie burzy owocuje testami Vigoru, które niezdane przeradzają się w 1 Fatigue. Po kilkugodzinnym kopaniu odnajdują kilka skrzyń. Zgodnie z umową z kapitanem statku muszą poczekać do rana. W nocy atakuje ich czterech głodnych tubylców. W czasie walki Ryhu prowadził Jebediah, a Funio Virginię. Denzel pada nieprzytomny, ale bohaterom udaje się wygrać walkę.

28 czerwca 1745, wyspa skarbów.

Bohaterowie wracają na statek wraz z sześcioma skrzyniami.

29 czerwca 1745, gdzieś na morzu.

Najpierw testy Vigoru, z których wychodzi tylko ten wykonywany przez Roberta. Tego dnia dochodzi do bitwy ze śledzącym bohaterów statkiem. Kapitan piratów ma lepsze rzuty niż dowódca statku BG, więc ostatecznie piraci przystępują do abordażu. Walka 8 piratów + kapitan vs 3 BG + 6 żeglarzy + kapitan + Virginia + Jebediah zajęła nam około godziny - Funio kontrolował Virginię, Ryhu Jebediah, a Robert załogę statku. Starcie wygrali bohaterowie, zdobywając tym samym statek. Kapitan piratów został ograbiony z dobytku, a wszyscy piraci wrzuceni do morza. Spośród walczących po stronie BG żeglarzy przeżyło czterech.

Po tej walce uznaliśmy, że BG dopłynęli na Kubę, a swoją część skarbu dostał także Ricarrdo. Na koniec rozdałem jeszcze XP, a gracze sprawdzili, czy Bennies nie zamienią się w doświadczenie. Nie udało im się tym razem.

Uwagi:
1. Wreszcie gracze wykorzystywali możliwości swoich postaci w walce. Combat Survival Guide się przydał. Mnich bez przerwy wykorzystywał Tricki, co sprawiło, że słaba Virginia była numerem dwa na liście najlepszych zabójców podczas bitwy morskiej.
2. Walki rozgrywaliśmy na siatce taktycznej.
3. Wreszcie wyszło, że walka z udziałem kilkunastów BN-ów jest bardzo szybka.
4. Radzę uważniej tworzyć bohaterów. Nie zamierzam za każdym razem liczyć punktów, sprawdzając, czy wszystko jest dobrze zrobione.
5. Zdobyczny statek wam rozpiszę w wolnym czasie. Będzie w komentarzach.

XP:
Denzel Smith - 2 (w sumie 4)
Patrick Fitzgerald O'Malory - 2 (w sumie 8)
Ricarrdo Cavelliera - 2 (w sumie 3)

Moja ocena sesji: 5/6

Body Count: 2

EDIT
Postanowiłem wprowadzić małą zmianę w dacie i ostatecznie umieścić wydarzenia w 1745 roku.

niedziela, 21 września 2008

20-09-2008 Deadlands: Reloaded - Daddy's Boy

Tym razem wybrałem Dziwny Zachód na mechanice Savage Worlds. Scenariusz, na który się zdecydowałem to Daddy's Boy, czyli One Sheet ze strony wydawcy. Wydał mi się całkiem niezły dla początkujących postaci.

Gracze:
Wychodzi na to, że grupa grająca w Savage Worlds jest w miarę stała. Tym razem dotarli Funio, Raven i Robert. Jak widać z ekipy pirackiej zabrakło jedynie Ryha. Miał się również pojawić Brajt, ale praca mu na to nie pozwoliła.

BG:
Jacob Merrick - Robert - pastor; Agility d6, Smarts d6, Spirit d10, Strength d4, Vigor d6; Faith d12, Guts d8, Persuasion d10, Riding d4, Shoting d6; Pace 6, Parry 5, Toughness 5, Grit 1, Charisma 0; Hindrances: Heroic, Pacifist (minor), Loyal; Edges: Arcane background (miracles), Conviction.
Jimmy Bear Paw - Funio - indiański skaut w konfederackiej armii; Agility d8, Smarts d6, Spirit d6, Strength d6, Vigor d6; Fighting d8, Notice d6, Riding d6, Shoting d8, Stealth d6, Survival d6, Tracking d6, Throwing d4; Pace 6, Parry 6, Toughness 5, Grit 1, Charisma 0; Hindrances: Heroic, Lyng Eyes, Loyal; Edges: Marksman.
Sir Montgomery 'Englishman' Everton - Raven - angielski elegancik; Agility d8, Smarts d4, Spirit d6, Strength d6, Vigor d6; Fighting d8, Guts d6, Intimidation d6, Riding d4, Shoting d12; Pace 6, Parry 6, Toughness 5, Grit 1, Charisma 0; Hindrances: Clueless, Curious, Loyal; Edges: Ambdextrous, Speed Load, Two-Fisted

Raven wybrał sobie dwie major Hindrances. W sumie wolno mu.

Przebieg sesji:
Ze względu na spóźnienia i długie jak zwykle tworzenie postaci rozpoczęliśmy grać dwie i pół godziny po wyznaczonym terminie spotkania. Wykreowanie bohaterów problemów nie sprawiało, największym utrudnieniem był fakt posiadania jednego podręcznika. Nie udało mi się również ustalić na jakim atrybucie oparte jest Faith, więc uznałem, że jest to umiejętność bezatrybutowa.

23 września 1879, Colorado.

Drużyna podróżuje do Denver przez pustkowia. Za przewodnika robi Jimmy. Na niebie gromadzą się chmury, a przed bohaterami pojawia się samotna farma, postanawiają więc schronić się w niej. Gospodyni okazuje się bardzo gościnna, jej synek też do urwisów nie należy. W nocy Jimmy słyszy dźwięki dochodzące ze starej stodoły i postanawia je sprawdzić. Okazuje się, że mały Jamie rozmawia z jakąś blaszaną istotą. Nie mówiąc nic nikomu, Indianin wraca do spania.

24 września 1879, Colorado.

Po śniadaniu Jimmy bierze chłopaka na stronę i dowiaduje się, że maszyna to tak naprawdę jego ojciec. Indianin idzie więc do stodoły zamienić ze starym Conwayem parę słów. Okazuje się, że został napadnięty w drodze do Denver i zamieniony w to coś. Teraz boi się pokazać żonie. Chwilę po tej rozmowie następuje atak sześciu ludzi, którzy przyjechali parowym dyliżansem. Nazwali stworzenie automatonem, co bohaterom niewiele powiedziało. Strzelaninę zacząłem prowadzić bez grida, ale musiało to się zmienić, kiedy Jacob rzucił Stun, które wykorzystuje medium burst template. Udało się pokonać napastników, choć jeden z nich zdołał uciec. Po testach Vigoru okazało się, że trzech z nich jeszcze żyje. Tu nastąpiła wymiana zdań między pastorem a Indianinem, czy należy ich pozostawić przy życiu i dać szansę na nawrócenie, czy po prostu zabić. Ostatecznie zostali dobici przez automatona, kiedy Jacob poszedł kopać groby dla pozostałej dwójki.

25-29 września 1789, Colorado.

Drużyna rusza w pościg za uciekinierem. Codziennie Jimmy testuje Tracking, żeby podążać za śladami, ja natomiast każdego dnia wyciągałem jedną kartę z talii, próbując określić spotkania losowe. Jimmy okazał się dobrym tropicielem, spotkania losowe miejsca nie miały - nie wylosowałem ani jednej figury. Ostatecznie BG docierają do miejsca, gdzie trwają prace przy torach kolejowych. Na straży stoi grupa automatonów. W nocy BG zbliżają się do baraków, gdzie śpią robotnicy. Z zamiarem sprawdzenia poziomu agresji automatonów bliżej decyduje się podejść Jacob. Kończy się to dla niego licznymi ranami (jest Incapacitated), mimo brawurowej próby ucieczki. W końcu w teście Vigoru uzyskuje 0, co oznacza śmierć jego postaci.

Teraz zaczęliśmy rozmawiać o kontynuacjach filmów, skupiając się na Star Warsach. Ponieważ reszta drużyny nie miała pojęcia, co robić, uznaliśmy, że zrezygnowała ze szturmu i poszła swoją drogą. W międzyczasie Robert wyciągnął jedną kartę z talii, sprawdzając, czy Jacob się nie wygrzebie. Jokera nie znalazł. Cała sesja zajęła nam 6 godzin.

Uwagi:
1. Tym razem było o wiele lepiej. Gracze radzili sobie bardzo dobrze z mechaniką.
2. Na początku sesji wręczyłem każdemu Combat Survival Guide.
3. Mam wrażenie, że na dobre wychodzi grze brak lub niezbyt dokładna znajomość settingu przez graczy.

XP:
Jimmy - 3
Montgomery - 2
Edit. Ponieważ Ramel zauważył, że martwi BG również otrzymują XP:
Jacob - 2

Moja ocena sesji: 5/6

Body Count: 1

wtorek, 9 września 2008

08-09-2008 Pirates of the Spanish Main - The Lady's Favor #2

Mieliśmy skończyć. Udało się rozegrać jedną scenę. Drużyna zjawiła się w komplecie, czyli: Funio jako Patrick Fitzgerald O'Malory, Raven jako Frank Tempelton Perry, Robert jako Denzel Smith i Ryhu jako Patrick McLoy.

Przebieg sesji:
Zaczęliśmy od rzutów zamieniających Bennies z poprzedniej sesji w XP. Ravenowi udało się zdobyć jeden dodatkowy punkt, a Funiowi trzy. Pozostali gracze nie mieli tyle szczęścia. Chwilę po tym przenieśliśmy się na Jamajkę.

16 czerwca 1745, Port Royal.

Ucieczka, chwila odpoczynku i powrót do Royal Crown po nieprzytomnych towarzyszy przebiegają bez zakłóceń. O'Malory leczy ranę Denzelowi. Teraz drużyna znajduje jakiś podrzędny lokal, w którym może się zatrzymać. Próba wyleczenia Franka i McLoya jest nieudana, więc pozostaje im naturalne zdrowienie. Virginia prosi bohaterów o uwolnienie ojca. Ekipa postanawia poczekać z jakąkolwiek akcją do czasu, aż wszyscy będą w stanie działać. BG dowiadują się jednocześnie, że baron Pettigrew mieszka w posiadłości poza miastem.

17 czerwca 1745, Port Royal.

Budzi się Frank. Trwa planowanie. Virginia nieśmiało sugeruje wynajęcie jakiegoś statku. Próba owszem następuje, ale na zasadzie 'Ile kosztuje opuszczenie wyspy?'. Cena 1000$ zniechęca BG na tyle, że nie podejmują żadnej próby negocjacji. O'Malory wyrusza zdobyć informacje o baronie, w tym celu spija ogrodnika, ale ten nic nie chce mu powiedzieć.

18 czerwca 1745, Port Royal.

Budzi się McLoy. Ostatecznie Denzel wychodzi z propozycją planu - wchodzimy, robimy swoje i wychodzimy. Przed wykonaniem go jednak bohaterowie postanawiają bohatersko wyciągnąć więcej informacji z ogrodnika, czając się na niego w ciemnej uliczce. Biedak nic nie wie, a BG uznają, że po prostu nie chce powiedzieć, co dla Bogu ducha winnego ogrodnika kończy się rozciętym gardłem. Przynajmniej udało mu się zdać test Vigoru.

Akcja w posiadłości też przebiega nieciekawie. Na początek BG musieli poświęcić sporo czasu na zastanawianie się, skąd się wzięła przed posiadłością kareta i wstępne zaplanowanie ataku na stangreta, jak będzie odjeżdżał. Wniosek: nigdy nie dawać graczom drogi ucieczki, bo pomyślą, że to pułapka. Filmów o piratach nie oglądali?

Przejdźmy dalej. Można czaić się w krzakach do białego rana, ale to raczej sukcesu nie przyniesie. Stąd też test przeciwstawny Stealth vs Notice. McLoy zostaje dostrzeżony przez dwóch strażników, którzy ruszają w jego stronę. Jakby się BG rzucili na nich we czwórkę, nie mieliby oni żadnych szans. A tak jeden, co prawda padł, drugiemu zaś udało się uciec i wezwać posiłki. W międzyczasie drużyna się rozproszyła, co utrudniło jej walkę w znaczącym stopniu. Posiadający Smarts na d10 mnich mógł cały czas wykonywać triki oparte na tym atrybucie z dużą szansą powodzenia. Pozostali w tym czasie mogliby atakować strikowanego przeciwnika (który miałby -2 do Parry). Do tego doszło niewłaściwe wykorzystanie Edge'a Sweep przez Franka. Przy -5 do Fighting ciężko jest trafić przeciwnika z Parry 5 nawet jeśli się ma Fighting na d10. Lepiej rozłożyć atak w dwóch przeciwników na dwie rundy. Kolejna rzecz - padanie na ziemię nie jest ani Fast ani Furious, choć dla niektórych może być Fun. Na pewno też nie pomaga drużynie. Nie po to zresztą wielokrotnie podkreślałem, że tu się nie ginie, żebyście się bali szarżować. Podbiec, ciąć, ustawić się tak, żeby przeciwnik na grabie nadepnął. O to chodzi w tej grze. Tu nie ma miejsca na strach przed byciem pokonanym. Strach się pojawił - wszyscy jesteście Incapacitated. Kolejna sprawa - Bennies nie są po to, żeby je chomikować. Nie wychodzi wam test, to wydajcie jednego i się poprawcie. Z chomikowania zazwyczaj nic dobrego nie ma. Uprzedzę ewentualną uwagę - co z tego, że niektórym wyszedł 1 XP więcej? Po zwycięskiej walce i tak byście dostali dodatkowego. Jedynym graczem, który pozbył się wszystkich Bennies był Robert.

To tyle, jeśli chodzi o wykład, jak się gra w Savage Worlds. Na następną sesję zabieram wydrukowany Combat Survival Guide.

Końcówkę sesji rozegraliśmy bez Roberta, który wyszedł na autobus. Kontrolę nad jego postacią na ostatnie dwie czy trzy rundy przejął Funio. Po tym jak wszyscy polegli, rozdałem doświadczenie, a gracze sprawdzili, ile Bennies zamieni się w XP. Ostatnie chwile to radosne odczytywanie fragmentów Low Life.

Uwagi:
1. W 7th Sea nie było takiego problemu z wyczuciem konwencji. W czym tkwi problem?
2. Większość uwag na temat sesji zawarłem w samym jej opisie.
3. Serdeczne podziękowania za pizzę. Nazwy nie pamiętam, więc reklamy nie będzie.
4. Robert miał pecha. Denzel ma Fighting na d8. Rzut: snake-eyes, więc leci Benny. Przerzut: snake-eyes. Zrezygnował.
5. Robert marudzi, że Bennies i rozdawanie kart co rundę spowalniają rozgrywkę.

XP:
Denzel Smith - 1 (w sumie 2);
Frank Tempelton Perry - 1 + 1 za Bennies (w sumie 4);
Patrick Fitzgerald O'Malory - 1 + 1 za Bennies (w sumie 6);
Patrick McLoy - 1 (w sumie 2).

Moja ocena sesji: 5/6. Będzie więcej, jak się przestaniecie bać.

sobota, 6 września 2008

06-09-2008 Pirates of the Spanish Main - The Lady's Favor #1

To było pierwsze nasze starcie z Savage Worlds. Padło na Pirates of the Spanish Main, jako że jest to pierwszy Savage Setting, jaki zakupiłem, a dodatkowo jedyny, który do tej pory skończyłem czytać. Sesję rozpoczęliśmy z ponad półtoragodzinnym opóźnieniem związanym ze spóźnieniami graczy.

Gracze:
Stawili się wszyscy zaproszeni, czyli Funio, Raven, Robert i Ryhu. Dla każdego z nich była to pierwsza sesja na mechanice Savage Worlds.

BG:
Denzel Smith - Robert - urodzony w Karolinie Brytyjczyk; Agility d8, Smarts d6, Spirit d6, Strength d8, Vigor d6; Boating d4, Climbing d6, Fighting d8, Notice d6, Swimming d6, Shooting d8, Taunt d6; Hindrances: Clueless, Delusional (Minor), Illiterate; Edges: Sweep.
Frank Tempelton Perry - Raven - złodziejaszek, Brytyjczyk; Agility d10, Smarts d4, Spirit d4, Strength d6, Vigor d6; Climbing d6, Fighting d10, Guts d4, Lockpicking d8, Stealth d8, Swimming d6; Hindrances: Greedy, Landlubber, Overconfident; Edges: Frenzy, Quick, Sweep.
Patrick Fitzgerald O'Malory - Funio - podstarzały irlandzki mnich, właściciel papugi; Agility d4, Smarts d10, Spirit d8, Strength d4, Vigor d6; Fighting d4, Gambling d8, Healing d6, Investigation d6, Knowledge (History) d6, Notice d8, Persuasion d8, Shooting d4, Streetwise d8; Hindrances: All Thumbs, Big Mouth, Elder; Edges: Lucky.
Patrick McLoy - Ryhu - irlandzki hazardzista; Agility d8, Smarts d6, Spirit d4, Strength d8, Vigor d6; Boating d4, Climbing d4, Fighting d8, Gambling d6, Investigation d6, Notice d6, Riding d4, Shooting d4, Taunt d6; Hindrances: Enemy (Major), Loyal, Mean; Edges: Ambidexterous, Two-Fisted.

Przebieg sesji:
Zaczęliśmy od stworzenia postaci. Ze względu na to, że posiadaliśmy tylko jeden podręcznik, dobranie wad i zalet zajęło graczom sporo czasu, przez co zdążyliśmy rozegrać jedynie dwie sceny. Wszystko zaczyna się pięknego dnia 16 czerwca 1745 roku w Port Royal na Jamajce.

Scena 1: Dama.

Nabrzeże. BG ruszają na pomoc damie w potrzebie. Z grupą Extrasów (czterech piratów i jeden pirat weteran) radzą sobie bez żadnych problemów. Za ten wyczyn zostają nagrodzeni jednym punkem Fame.

Scena 2: Zdradzona.

Wraz z Virginią Cotton (bo tak zwie się ocalona dama) bohaterowie udają się do tawerny Royal Crown. Uratowana ma się tam dowiedzieć czegoś na temat swojego zaginionego ojca. Tam co prawda dowiaduje się, że jej ojciec zakopał gdzieś skarb i jest więziony przez barona Pettigrew, ale spotkanie okazuje się być zasadzką. Informator, niejaki Michael Knotts, Master Duelist, okazuje się być zbyt dużym wyzwaniem dla BG. Wprawdzie dwukrotnie musi wydawać Bennies na Soak rolls, ale wychodzi z walki bez zadraśnięcia, podczas gdy Frank i McLoy padają nieprzytomni. W czasie tego starcia opuścił nas Robert. W kolejnej rundzie, już podczas jego nieobecności, Denzel odnosi jedną ranę po skutecznym ataku towarzyszącego Michaelowi thuga. Ostatecznie mnich i Denzel uciekają wraz z Virginią, pozostawiając towarzyszy w tawernie. Chwilę później zakończyliśmy sesję.

Uwagi:
1. Myślałem, że nieco sprawniej będzie nam szło. Myślę, że gdy lepiej poznamy mechanikę, gra faktycznie będzie i Fast, i Furious, i Fun.
2. Scenariusz ma z założenia być przeznaczony dla nowo stworzonych postaci. Wydaje mi się, że wystawienie przeciwko nim przeciwnika na poziomie Master Duelist przekracza możliwości BG. No chyba, że korzystają z broni palnej, co w naszym przypadku nie miało miejsca.
3. Zapomniałem kompletnie, że Jokery dodają 2 do testów. Na szczęście nie miało to wpływu na wydarzenia, ale i tak przepraszam.
4. Mnich miał pecha w drugiej scenie, że znalazł się w pierwszym szeregu. Z tyłu szło by mu dużo lepiej.

XP:
Każdy z bohaterów otrzymuje po tej sesji 1 Experience Point. Dodatkowo będzie można zamienić Bennies na doświadczenie, ale rzuty wykonacie przed następną sesją.

Moja ocena sesji: 4/6

EDIT: Jak widać, nie tylko my mieliśmy problemy z Master Duelist: http://www.peginc.com/forum/viewtopic.php?t=20231