sobota, 31 października 2009

24-10-2009 WWE Know Your Role - Night of Champions

I weź tu się umawiaj z ludźmi. Miało być o 11 - nie wyszło, Nelek dotarł o 12:30. Miał być Seji - wykręcił się chorobą (choć zamiast w łóżku prosiak siedział przed komputerem - znaczy, że chodzić mógł). Miał być Rafał - wykręcił się półfinałmi Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego (jeśli nazwy nie przekręciłem). Ale sesję rozegrać się udało, choć nie było to planowane Hell in a Cell, a Night of Champions

Gracze:
Ostatecznie stawili się Kotul, lucek, Nelek i Raven. Ten pierwszy ostrzegł wcześniej, że będzie musiał wyjść koło 14:30.

Przebieg sesji:
Trochę zmodyfikowałem wartości atrybutów poszczególnych wrestlerów. Większość została osłabiona, poprawieni zostali The Rock i John Cena. Potem przyszła kolej na awans postaci. Po sesji zauważyłem, że nie wszyscy wrestlerzy są rozwinięci - Randy Orton na przykład powinien mieć wyższy poziom. Ortona przekazałem Nelkowi - szkoda, żeby fajny wrestler nie brał udziału w galach, bo gracz, który go wybrał nie przychodzi. Zanim zabraliśmy się za grę było już trochę po 13. Rzecz dzieje się 12 października 2009 w Indianapolis. Tradycyjnie grę rozpoczyna intro RAW.

WWE Hardcore Championship: Rob Van Dam (c) vs Mick Foley.
Foley miał być sędzią, a z RVD miał walczyć Tommy Dreamer, no ale Goltza nie było. Jako że w hardcore matchach wrestlerzy nie tracą przytomności po przyjęciu krzesła na głowę, zignorowałem zasadę dotyczącą foreign objects - przytomność można stracić tylko ze względu na Traumę. Ustaliłem też profity płynące z posiadania WWE Hardcore Title: Reputation +1, bonusowy Feat - High Pain Threshold lub Improved Recovery, raz na show można przerzucić test rough maneuver, o ile w pierwszym nie wypadła automatyczna porażka. Co do walki. W ruch idą krzesła, stoły i drabiny. Obrywa się sędziemu, który do końca nie dochodzi do siebie. Do akcji wkraczają Dudley Boyz, atakując głównie RVD. Koledze próbuje pomóc Sandman, ale większość jego akcji jest nieudana. Na scenie pojawia się też Shane McMahon - lucek długo musiał negocjować ze mną sens jego pojawienia się, ale w końcu się zgodziłem i dobrze na tym wyszliśmy. Fast count Shane'a daje zwycięstwo RVD w 19 rundzie, a Dudley Boyz zostają przegonieni ostatecznie przez Sandmana. Szykuje się walka RVD & Sandman vs Dudley Boyz w najbliższej przyszłości.

Win/Loss Record: Rob Van Dam 2:2, Mick Foley 0:2.

Backstage: Bozo + John 'Keeper' Malicky.
Scena z kradzieżą papieru toaletowego. Chłopaki mówią, że mają jeszcze parę pomysłów.

WWE Cruiserweight Championship, Gauntlet Match: AJ Styles vs Tajiri vs Carrion vs Flying Hernandez vs Jester vs Rey Mysterio (c) vs Il Bambino vs Gregory Helms.
Zaczynają AJ Styles i Tajiri, jako debiutanci. Dalsza kolejność wchodzenia na ring uzależniona zostaje od testów Reputation i wygląda ona następująco: Carrion, Flying Hernandez, Jester, Rey Mysterio, Il Bambino, Ringan, Kung Fu Naki, Gregory Helms. Niestety w czasie trwania walki wybija godzina, kiedy to Kotul musi się zbierać, więc jego wrestlerom brakuje czasu na pojawienie się w ringu. W samej walce dużą przewagę ma AJ Styles - 11 poziom robi swoje - choć każdemu przeciwnikowi udaje się zabrać mu trochę Endurance. Nieoczekiwanie długo opór stawia Flying Hernandez, ale i on musi skapitulować. Po wyeliminowaniu Jestera dochodzi do sytuacji, w której lucek musi mówić sam do siebie - Styles vs Mysterio, a następnie Styles vs Il Bambino. Zmęczony już nieco Styles zadziwiająco szybko radzi sobie z Mysterio. Potem robi się ciekawie. Udany Moonsault Bambino i natychmiastowy pin. Zaczyna się od krytycznego sukcesu - 2-count na dzień dobry. Następnie brakuje jednego oczka, żeby wyeliminować Stylesa. Dalej luchador nie ma tyle szczęścia i odpada z rywalizacji. Ostatnim przeciwnikiem Stylesa jest Gregory Helms, który nieoczekiwanie odnosi zwycięstwo, zostając nowym mistrzem. Walka trwała 52 rundy i sporo ponad godzinę czasu rzeczywistego. W najbliższej przyszłości zrobi się walkę AJ Styles vs Gregory Helms. W czasie walki puściłem filmy ze Stylesem na youtubie. Gość wymiata.

Win/Loss Record: Gregory Helms 2:3, AJ Styles 0:1, Tajiri 0:1, Carrion 4:6, Flying Hernandez 0:4, Jester 2:6, Rey Mysterio 4:3, Il Bambino 2:4.
Contender Points: Gregory Helms 18 (w sumie 20).

WWE Women's Championship: Lita (c) vs Natalya w. Hart Dynasty.
Zamiast Natalii miała być Michelle McCool, ale Goltza nie było, więc trzeba było mocniej eksploatować lucka. Na największą uwagę w całej walce zasługuje transparent lucka 'Ellegance in Execution'. Przewagi Lity nie udaje się zniwelować nawet interwencjami Smitha i Kidda. Victory Roll w jedenastej rundzie pozbawia Natalyę szans na zdobycie tytułu. Może innym razem.

Win/Loss Record: Lita 2:0, Natalya 2:1.

WWE Intercontinental Championship, Bodyslam Challenge: Mark Henry vs Bozo.
Niestety, przez szybkie wyjście Kotula, Khali nie mógł bronić tytułu, a nie chciałem go oddawac w ręce innego gracza. Jako że do bodyslam challenge potrzebny jest ktoś ciężki, a jedynym obecnym spełniającym wymogi przeciwnikiem dla Marka był Bozo, wybór padł na niego. Walka to pokaz wykorzystywania Featów Brute Force i Immovable Object, a także wkładania stagger +6 do każdego ciosu, do jakiego się da. W piątej rundzie udaje się wykonać Bodyslam na Bozo i nowym mistrzem zostaje Mark Henry. Prędzej czy później Khali dostanie okazję do rewanżu.

Win/Loss Record: Mark Henry 4:3, Bozo 2:1.
Contender Points: Mark Henry 5 (w sumie 12).

Backstage: Sting + The Rock + Batista.
Rozmowy o intruzach. 36 w teście Perform (promo), z tego +2 wynikające z oceny jakości. Cała trójka otrzymuje Heat.

WWE World Tag Team Championship, Triangle Match: Steiner Brothers vs Hardy Boyz vs Hart Dynasty w. Natalya.
Znów mistrzowie nie mogli bronić tytułu. Szybka pięciorundowa robota Steiner Brothers, którzy najpierw tłuką Hardych, a potem Smitha. Steiner Recliner i mamy nowych mistrzów. Carlito i Primo dostaną szansę odzyskania pasów.

Contender Points: Steiner Brothers 13.

Biuro Vince'a.
Ustanowiona zostaje walka 5 vs 5 na Survivor Series: Team Angle vs Team WWE. Wrestlerzy reprezentujący WWE zostaną ogłoszeni na kolejnej gali.

WWE World Heavyweight Championship: Batista (c) vs Randy Orton.
Przeciwnik Batisty zmieniony ze względu na brak Kotula. Animal ma przewagę przez całą walkę. W końcu wkraczają Kurt Angle, Goldberg i Jeff Jarrett. Z resztą ekipy dogaduję się, żeby nie pomagali Batiście, wtedy będzie on w pięcioosobowej drużynie na Survivor Series. Batista dzielnie stawia opór, ale ulega przeważającym siłom przeciwnika. Raven stwierdza, że nie będzie próbował się wyrywać z pinu i dopisuje sobie Heat. Tym samym nowym mistrzem zostaje Randy Orton. Angle, Goldberg i Jarrett świętują razem z nim w ringu, wykonując gest, jaki niegdyś czynili członkowie Wolfpack.

Win/Loss Record: Randy Orton 2:2, Batista 5:1.
Contender Points: Randy Orton 8.

Na tym zakończyliśmy tę sześciogodzinną sesję.

Uwagi:
1. Mam wrażenie, że za bardzo eksploatowałem lucka. Cztery walki pod rząd to trochę za dużo, choć niech on się lepiej wypowie.
2. Przypilnujcie, kogo trzeba rozwijać. Specjalnie piszę na kartach postaci, ile doświadczenia potrzeba na następny poziom. Jeśli aktualna liczba expa jest większa od potrzebnej to awansu, to znaczy, że czas rozwinąć postać.
3. Szkoda, że Kotul wyszedł. Bez walki uciekły mu dwa pasy.
4. Man of the day #1: Nelek. Jego wrestlerzy mają pięć z sześciu pasów mistrzowskich.
5. Man of the day #2: lucek. Takiej liczby automatycznych sukcesów nie powstydziłby się nawet Kotul.
6. Experience Points i podsumowanie Contender Points jak zwykle w komentarzach.
7. Na następną galę przewiduję 60-Men, 3-Ring Battle Royal. Przygotujcie się. Postaram się zrobić jakieś handouty, żeby zapanować nad chaosem, który zaistnieje.

Moja ocena sesji: 5/6

poniedziałek, 19 października 2009

16-10-2009 Rippers - Nathaniel's Way #2

Trzy miesiące to zdecydowanie zbyt długa przerwa pomiędzy sesjami, na których rozgrywa się jeden jednolity scenariusz. O ile w przypadku takich Popiołów Middenheim nie stanowi to poważnego problemu, bo każdy rozdział stanowi pewną całość, to z Nathaniel's Way mieliśmy kłopot w postaci słabej pamięci i graczy, i mojej.

Gracze:
Jakieś ważne sprawy zatrzymały Tomka, więc z zebranej poprzednio ekipy pojawili się tylko Raven i Robert. Dodatkowo, chcąc wzmocnić drużynę, zaprosiłem również Jarka.

BG:
Richard MacLaren - Raven - szkocki szlachcic.
Samuel Vimes - Jarek.
Sullivan Carmichael - Robert.

Przebieg sesji:
Jak zwykle zaczęliśmy ze sporym opóźnieniem. Sporo czasu nam zajęło skompletowanie całego wydawłoby się niezbędnego wyposażenia, jak kostki, bennies, karty, figurki, ołówki, karty postaci... W końcu zabraliśmy się za grę.

3 lutego 1892, Londyn.

Ekipa w końcu wybiera się na obiad do Nathaniela - nieobecnego rabina zastępuje Samuel. Jego imię powoduje komentarze graczy, wedle których drużyna wymieniła jednego Żyda na innego. Obiad jest krótki, bo zatruty. Nathaniel wraz z żoną źle się czują, podobna dolegliwość spotyka Sullivana. Samuelowi i Richardowi udaje się odeprzeć działanie trucizny. Tutaj niepotrzebnie poddałem się sugestii autora scenariusza i sam przeprowadziłem testy Vigoru. Po pierwsze, zapomniałem o Wild Die, co po pewnym czasie przypomniał mi Raven (dorzuciłem wtedy d6, co nie zmieniło wyniku testu). Po drugie tajne testy Traitów BG w moim wykonaniu pozbawiają graczy możliwości korzystania z bennies, z czego zdałem sobie sprawę, dopiero pisząc ten raport. W czasie obiadu udaje mi się zasiać wśród BG fałszywe podejrzenie, że Angelina jest wampirem - zacięcie się przy goleniu przez Nathaniela robi zwoje. Ripperzy poświęcają później całkiem sporo czasu zbieraniu informacji o wampirach. Jedyna obserwacja poczyniona przez BG w tym czasie mówi im, że Nathaniel nie czuje się najlepiej. Niestety żaden z bohaterów nie próbuje z nim porozmawiać pod nieobecność żony. Nie zmuszam. Można nie wyciągać żadnych informacji od BN-ów. Zabrane ze stołu do zbadania mięso nie zawiera żadnej trucizny - BG dochodzą więc do wniosku, że szkodliwa substancja musiała zostać dodana do wina.

Dość sprytnym posunięciem BG (najbardziej przyczynił się do tego Sullivan) jest ustawienie przy posiadłości Nathaniela Extrasów z londyńskiej loży, choć akurat w tym przypadku nie daje to niczego wartościowego.

Kolejnym punktem programu są odwiedziny u Jacoba Marsha. Gracze trochę się nagłowili, co mają teraz robić, ale w końcu postanowili udać się do ostatniego punktu zaczepienia, jaki im pozostał. Na miejscu ucinają sobie pogawędkę ze starym Marshem, ale nijak nie zwracają uwagi na nieobecność Caroline. Raven przyznał później, że założył, iż jest ona w swoim pokoju i zajmuje się swoimi sprawami. Można i tak. W każdym razie brak zainteresowania pozostawia ich z niczym. W takim stanie BG idą spać, a ja mogłem przeskoczyć jeden rozdział scenariusza. Bardzo istotny on nie był, ale odpowiednie rozegranie go zwiększało nieco szanse BG na końcowy sukces.

4 lutego 1892, Londyn.

Rano Sullivan dowiaduje się przez posłańca, że w willi Thortona ktoś zmarł. Od rippersów-extrasów uzyskuje informacje, że na miejscu jest sporo policji. Drużyna stwierdza, że wypadałoby wybadać teren. Problem: brak umiejętności socjalnych. Ale od czego jest Status, prawda? Z cechą tą na 10 żadna interakcja społeczna nam niestraszna. Nic z tego. Raven decyduje (bo to jego postać ma tak wysoko podniesioną tę cechę), że na pewno mu się nie uda i nie ma sensu ryzykować Statusu. Szybko przeliczam, że przy zaryzykowanych czterech punktach i posiadaniu trzech bennies szansa na sukces wynosi 255/256 (jedynka na kości umiejętności zawsze oznacza utratę statusu bez względu na Wild Die). Innymi słowy 99,609375%. Raven twierdzi, że to za mało i zdania nie zmienia. Nie posiadając jakichkolwiek informacji, Robert prosi o litość słowami "Daj nam tego jednego pedeka, bo i tak nic nie wymyślimy". Cóż miałem zrobić. Zgodziłem się. 1 XP otrzymują wszyscy, włącznie z Izaakiem.

Uwagi:
1. Trzeci scenariusz do Rippers i trzecia klęska, choć tym razem udało się waszym BG zachować życie. Rozwiązywanie czegoś innego niż dungeon crawl stanowi aż tak duży problem?
2. Savage Worlds to heroiczna mechanika. Tutaj w zdecydowanej większości przypadków ma się ponad 50% szans na sukces. Nie ma się czego bać.
3. Do Ravena. Jakie powinieneś mieć prawdopodobieństwo sukcesu, żebyś się zdecydował na test?
4. Unikanie pchania się do centrum wydarzeń nie pozwala na rozgrywanie przygód.
5. Do Jarka. Jestem zwolennikiem rozdzielania wiedzy gracza i postaci. Skąd Samuel miał wiedzieć o byłym już lokaju Nathaniela? To, że ty przeczytałeś o nim w poprzednim raporcie, nie znaczy, że twoja postać posiada tę wiedzę.
6. Do mnie. Starać się zmniejszać odstępy czasowe między sesjami, na których prowadzę ten sam scenariusz.
7. Pisanie raportu utrudnia mi zacinające się 'A' na klawiaturze.

Moja ocena sesji: 3/6

poniedziałek, 12 października 2009

12-10-2009 WWE Know Your Role - Dead Man Walking

Zwołałem sesję na poniedziałek. Jako że z sześciu zaproszonych graczy czterech stwierdziło, że grać w tym terminie nie może, w weekend odwołałem grę. W poniedziałek rano budzi mnie Seji sms-em z pytaniem, czy może się pojawić na sesji. Szybki kontakt z Nelkiem i luckiem i wychodzi na to, że jednak gramy. Ze względu na okoliczności zwoływania sesji mieliśmy do dyspozycji tylko jeden podręcznik.

BG:
Bozo - lucek - Power Superstar 1.
Carrion - Nelek - Technical Superstar 3.
Il Bambino - lucek - Aerial Superstar 2.
John 'Keeper' Malicky - Rough Superstar 2.
King David - Seji - Aerial Superstar 1.

Przebieg sesji:
Gracze trochę się spóźnili. Najwcześniej pojawił się Seji, Nelek z luckiem dopiero koło 18, czyli na starcie mieliśmy godzinne opóźnienie. Potem trochę rozmów o Wolsungu, Klanarchii (te dwa tytuły mają tendencję do pojawiania się w jednym zdaniu), Ścieżce i Trójcy i można było zacząć grę.

Czas i miejsce akcji: 5 października 2009, Wilkes Barre, Pennsylvania.

In-ring segment: Vince McMahon.
Vince oznajmia, że Kurt nie ma podpisanego kontraktu z WWE i żadnej walki na Survivor Series nie dostanie. Goldberg natomiast będzie walczył z Batistą w dzisiejszym Main Evencie.

Carrion vs Il Bambino.
Tym razem walka jest bardziej wyrównana niż podczas ostatniego spotkania obu wrestlerów, choć wynik jest ten sam - zwycięstwo Carriona w 13 rundzie. Po walce wtacza się Bozo i atakuje Bambino, próbując zerwać mu maskę. Zapobiega temu interwencja Keepera, choć on również nie może poradzić sobie z clownem i ratuje się ucieczką (Nelek z luckiem zadecydowali, że ten, kto przegra sporny test Intimidate, ucieka).

Win/Loss Record: Carrion 4:5, Il Bambino 2:3.
Contender Points: Carrion 5 (w sumie 10).

In-ring segment: Carrion + Bozo.
Gravediggers mówią o Il Bambino, Scorpionie (chyba, nie jestem pewien) i Finlayu. Promo ocenione na +2. Zamiast rzucać oddzielnie, gracze decydują, że Carrion będzie wspierał Bozo. Niezbyt mu to wychodzi, a Bozo uzyskuje w teście Perform (promo) wynik 18. Za mało, żeby zdobyć Heat.

Bozo vs King David.
Mogło się zakończyć po dwóch rundach, ale uwagę clowna odwraca włączony nagle entrance theme Scorpiona. Chwilę później wszystko wraca do normy i walka toczy się dalej. lucek, chcąc zrobić coś ciekawego i niestandardowego, decyduje się na Flying Frog Splash na leżącego poza ringiem Davida. Jak można się spodziewać, pudłuje, robiąc sobie krzywdę. W następnej rundzie obaj wrestlerzy wracają na ring, a w kolejnej Bozo wykonuje Bozobuster, który wchodzi w Traumę, pozbawiając face'a przytomności. Pozostaje spinowanie rannego przeciwnika.

Win/Loss Record: Bozo 2:0, King David 1:1.
Contender Points: Bozo 6 (w sumie 11).

David Hart Smith w. Hart Dynasty vs John 'Keeper' Malicky.
Rewanż za poprzednią, zakończoną remisem walkę. Od początku dominuje Smith wspierany w nieuczciwy sposób przez Tysona Kidda i Natalyę. W drugiej rundzie po Powerbomb wykonanym na krześle podanym przez Kidda sędzia dyskwalifikuje Canadian Bulldoga, ale Natalii udaje się go przekonać do wznowienia walki (test Diplomacy o DC 25). Chwila przerwy nic nie daje Keeperowi - cały czas przeważa Smith. Tak jest do czasu aż Spear wchodzi w słupek zamiast w Keepera, policjant poprawia Jawbreakerem, Smith jest Stunned i następuje pinowanie, które kończy walkę. Keeperowi udaje się uciec przed atakiem Kidda.

Win/Loss Record: John 'Keeper' Malicky 1:1, David Hart Smith 0:1.
Contender Points: John 'Keeper' Malicky 5 (w sumie 31).

Triple Threat Match: Undertaker vs Sting vs The Rock.
Gracze proponowali przed sesją walkę Handicap Match Undertaker vs Sting & The Rock. Pomysł podchwyciłem, ale postanowiłem go trochę zmodyfikować i zrobiłem z tego Triple Threat. Wyszła w miarę wyrównana walka ze wskazaniem na Undertakera. Mieliśmy dziewięć rund wzajemnego okładania się na wysokich levelach. Najbardziej obrywa się Stingowi, którego za główny cel obiera Deadman. Chokeslam na Stingu i wyrzucenie Rocka z ringu pozwala Takerowi zakończyć walkę. Podobała mi się.

Win/Loss Record: Undertaker 4:4, Sting 1:2, The Rock 0:3.
Contender Points: Undertaker 29.

Commercial Break.
W ramach przerwy obejrzeliśmy po raz kolejny Dudley Boyz w połączeniu ze stołami.

Non-Title Match: Batista vs Goldberg.
Goldberg wchodzi na ring pewny siebie. Titantron pokazuje scenę z backstage'u, gdzie Batista leży wśród szczątków połamanej gitary. Kurt Angle ciągnie za włosy Stephanie McMahon i wrzuca ją do limuzyny, po czym odjeżdża. Goldberg daje Vince'owi tydzień na ustalenie walki na Survivor Series, po czym odchodzi.

Było po 22, gdy zakończyliśmy sesję.

Uwagi:
1. lucek się przygotował i przyniósł sporo trnsparentów, które co jakiś czas pokazywał. Wszystkich jeszcze nie ujawnił.
2. Seji pozostawał w cieniu lucka i Nelka - musi sobie odświeżyć wrestling - choć w mojej opinii bawił się dobrze.
3. Sesja była lekko alkoholowa - sponsorowana przez rodyjskie wino, Metaxę i piwo Kasztelan.
4. Seji niech mi wreszcie powie, kim jeszcze chciałby grać. Czterech dowolnych wrestlerów (Undertakera nie licz), jeden tag-team, jedna diva i jeden cruiserweight.
5. Niskopoziomowy backstage zgłaszajcie mi w miarę wcześnie. Jak przechodzimy do fazy upper-midcard lub main event, nie ma miejsca na niskopoziomowych leszczy.
6. Experience Points będą w komentarzach, żeby nie zaśmiecać.
7. Specjalnie dla lucka: średnia ocen sesji wrestlingowych (z uwzględnieniem tej) wynosi 4,8(846153). Wszystkie inne sesje mają średnią 4,1(6037735849056).
8. Kolejną sesję ustaliliśmy na 24.10. Dajcie znać, czy wolicie rano (w sensie 11-12), czy popołudniu (16-17).

Moja ocena sesji: 5/6

czwartek, 24 września 2009

21-09-2009 WWE Know Your Role - Khali Stings

Miało być Night of Debuts, ale jakoś nie wyszło. Udało się przeprowadzić raptem trzy debiuty, ale za to rozegraliśmy aż dziesięć walk i nawet wystarczyło trochę czasu na backstage.

Gracze:
Raczyli się pojawić: Kotul, lucek, Nelek i Raven. Tradycyjnie już nie było Goltza i Rafała. Sejiego nawet nie zapraszałem.

BG:
Bozo - lucek - Power Superstar 1.
Carrion - Nelek - Technical Superstar 3.
Flying Hernandez - Raven - Aerial Superstar 2.
Il Bambino - lucek - Aerial Superstar 2.
Jester - Raven - Savvy Superstar 3.
John 'Keeper' Malicky - Nelek - Rough Superstar 2.
Jon 'Wall' Debri - Kotul - Power Superstar 4.
Red October - Raven - Rough Superstar 3.
Scorpion - Technical Superstar 4.

Przebieg sesji:
Najpierw delektowaliśmy się oglądaniem Dudley Boyz na youtubie. Potem przeszliśmy do pierwszej walki. Jest 21 września w Little Rock, Arkansas.

David Hart Smith vs John 'Keeper' Malicky.
Debiut Smitha w ringu. Dwadzieścia rund wyrównanego okładania się zakończone remisem ze względu na upływ czasu.

Win/Loss Record: David Hart Smith 0:0, John 'Keeper' Malicky 0:1.
Contender Points: David Hart Smith 9, John 'Keeper' Malicky 11 (w sumie 26).

Jon 'Wall' Debri vs Flying Hernandez.
Krótka walka zakończona przewidywanym zwycięstwem Walla. Kotul ma nieładny zwyczaj niepinowania po finisherze. Tak się nie robi.

Win/Loss Record: Jon 'Wall' Debri 6:2, Flying Hernandez 0:3.
Contender Points: Jon 'Wall' Debri 3 (w sumie 11).

Scorpion vs Jester.
Trzy rundy zakończone przez Schoolboy rollup Scorpiona, ale przez pierwsze dwie lepiej wyglądał Jester, co sprowokowało lucka do zrobienia transparentu z pytaniem, co stało się ze Scorpionem.

Win/Loss Record: Scorpion 10:1, Jester 2:5.
Contender Points: Scorpion 2 (w sumie 29).

Gregory Helms vs Il Bambino.
Mimo sporej różnicy poziomów myślałem, że dłużej to będzie trwało, a jednak wystarczyły dwie rundy, żeby Helms odniósł swoje pierwsze zwycięstwo.

Win/Loss Record: Gregory Helms 1:3, Il Bambino 2:2.
Contender Points: Gregory Helms 2.

Finlay & Hornswoggle vs Gravediggers.
Zdecydowane zwycięstwo Irlandczyków. Hornswoggle nawet nie wszedł na ring.

Contender Points: Finlay & Hornswoggle 2.

Beth Phoenix vs Natalya.
Przez większą część walki przewagę ma Beth Phoenix. Tak jest do 10 rundy, kiedy Glam Slam zostaje skontrowany przez Schoolgirl. Beth co prawda udaje się wyrwać, ale w kolejnej rundzie Natalya zakłada Sharpshootera i Glamazon poddaje się.

Win/Loss Record: Natalya 2:0, Beth Phoenix 1:2.
Contender Points: Natalya 13.

Backstage: Gravediggers.
Wracający po kontuzji Bozo wygłupia się z tortem.

The Great Muta vs Kung Fu Naki.
Debiut Muty w WWE. Myślałem, że walka zakończy się po trzech rundach, ale luckowi coś nie szło. Muta potrzebował aż siedmiu rund, żeby wygrać walkę, a między wrestlerami było aż siedem poziomów różnicy.

Win/Loss Record: The Great Muta 1:0, Kung Fu Naki 2:3.
Contender Points: The Great Muta 2.

Hardy Boyz vs Dudley Boyz.
Kolejny debiut. Tym razem Dudley Boyz. Dziesięciorundowa walka z wyraźną przewagą Hardy Boyz. Kotul nie ma tym razem szczęścia w rzutach. Szkoda tylko, że Raven nie postanowił zrobić zmiany w drużynie i całą walkę stoczył Jeff. Swanton Bomb kończy walkę i daje zwycięstwo Hardym.

Contender Points: Hardy Boyz 3.

Mark Henry vs Razor Ramon.
Mark Henry właśnie przeszedł face-turna. Jedna z ciekawszych walk gali. Początek należy do Ramona, ale potem masa Henry'ego daje o sobie znać. W dziewiątej rundzie Ramon nie wytrzymuje uścisku najsilniejszego człowieka świata i poddaje się.

Win/Loss Record: Mark Henry 3:3, Razor Ramon 1:1.
Contender Points Mark Henry 7.

In-ring segment: Batista.
Batista ma wygłosić promo, ale Raven stwierdza, że on mówić nie umie i nie będzie. Z opresji ratuje go Kotul, który decyduje, że Booker T zaatakuje Batistę, któremu z kolei na pomoc ruszają The Rock i Sting. Grupa face'ów wychodzi zwycięsko ze starcia, ale Sting ma przed sobą jeszcze walkę w Main Evencie.

Sting vs The Great Khali.
Myślałem, że w końcu komuś uda się pokonać Khaliego, ale nie wziąłem poprawki na to, że prowadzi go Kotul, który ma niesamowite szczęście w rzutach. Trzeba przyznać, że luckowi na początku idzie w miarę przyzwoicie, ale w końcu Kotul wychodzi na swoje. W dziewiątej rundzie Sting poddaje się po Camel Clutchu. Sporą zasługę w zwycięstwie Khaliego ma Feat Impervious, który pozwala zanegować otrzymane obrażenia. Po walce na ring wpada Kurt Angle, ale w starciu z pozostającymi na miejscu Stingiem Rockiem i Batistą nie ma wielkich szans. Interwencja przechodzącego heel-turn Goldberga również niewiele mu pomaga (1 na kostce robi swoje), ale ostatecznie wydarzenia w ringu układają się tak, że jedynymi wrestlerami, którzy w nim stoją są Kurt Angle i Goldberg.

Win/Loss Record: The Great Khali 7:2, Sting 1:1.
Contender Points: The Great Khali 14 (w sumie 32).

Uwagi:
1. Wall i Scorpion odpoczną sobie przez pewien czas od walk, żeby inni BG mogli nadrobić trochę zaległości w doświadczeniu.
2. Walki tag-teamów polegają na tym, żeby walczyć we dwójkę. Jasne, że Finlay będzie się starał sam przeprowadzić całą walkę, żeby chronić syna, ale w innych przypadkach powinni brać udział wszyscy wrestlerzy.
3. Main Event na następnej gali: Goldberg vs Batista.
4. Experience Points jak zwykle w komentarzach.
5. Sporo walk i mało backstage'a, ale wychodzi na to, że jedynym graczem, który lubi backstage jest lucek.

Moja ocena sesji: 4/6

środa, 23 września 2009

20-09-2009 Pirates of the Spanish Main - The Wreck of the Solarah

Z braku możliwości kontynuowania którejś z rozpczętych kampanii, postanowiłem zaspokoić swój głód savageworldsowy i poprowadziłem Pirates of the Spanish Main.

Gracze:
Skład nieco się różnił od zgromadzonego poprzednio. Zaprosiłem Jarka, Kotula, Ravena i Ryha. Zaproponowałem grę również Goltzowi i Rafałowi, ale nie mogli się stawić.

BG:
Frank Tempelton Perry - Raven - złodziejaszek, Brytyjczyk; XP: 4, Rank: Novice; Agility d10, Smarts d4, Spirit d4, Strength d6, Vigor d6; Climbing d6, Fighting d10, Guts d4, Lockpicking d8, Stealth d8, Swimming d6; Pace 6, Parry 7, Toughness 5, Charisma 0, Fame 1; Hindrances: Greedy, Landlubber, Overconfident; Edges: Frenzy, Quick, Sweep.

Mauro don Candide - Jarek - Bóg jeden wie kto, ale ma w sobie coś z żeglarza i karczemnego zabijaki, pochodzi z Hiszpanii; XP: 0, Rank: Novice; Agility d10, Smarts d4, Spirit d6, Strength d6, Vigor d6; Boating d6, Climbing d6, Fighting d10, Guts d6, Notice d4, Shooting d8, Swimming d4; Pace 6, Parry 7, Toughness 6 (1), Charisma 0, Fame 0; Hindrances: All Thumbs, Loyal, Vengeful; Edges: Two-Fisted.

Ricarrdo Cavelliera - Ryhu - portugalski szermierz; XP: 3, Rank: Novice; Agility d8, Smarts d6, Spirit d4, Strength d8, Vigor d6; Boating d6, Climbing d4, Fighting d8, Gambling d6, Intimidate d4, Notice d6, Riding d4, Shooting d4, Streetwise d6; Pace 6, Parry 6, Toughness 6 (1), Charisma 0, Fame 4; Hindrances: Code of Honor, Loyal, Wanted; Edges: Fencing Academy (Academia de Hierro), Florentine.

Tomas bez nazwiska - Kotul - brytyjski żeglarz; XP: 0, Rank: Novice; Agility d10, Smarts d6, Spirit d6, Strength d4, Vigor d6; Boating d10, Fighting d6, Gambling d6, Guts d6, Healing d4, Intimidation d4,Shooting d8, Survival d4, Swimming d4, Taunt d4; Pace 6, Parry 5, Toughness 5, Charisma 0, Fame 0; Hindrances: Arrogant, Illiterate, Loyal; Edges: ???.

Kotul nie wybrał sobie Edge'a. Do poprawki.

Przebieg sesji:
Zaczęliśmy w miarę punktualnie. Pierwszą godzinę zajęło nam tworzenie postaci przez Jarka i Kotula.

Gdzieś na morzu.

Michael Knotts zostawia Franka na bezludnej wyspie z manierką wody i pistoletem z jedną kulą.

10 lipca 1745, Santiago de Cuba.

Ricarrdo jako jedyny spośród obecnych na poprzedniej sesji przejmuje dowodzenie nad zdobycznym statkiem. Dowiaduje się od Jebediah Cottona o człowieku przebywającym w Nassau, który potrafi wskazać drogę do skarbu. Jako że statek sam pływać nie będzie, werbuje załogę, w skład której wchodzą Tomas, Mauro i bezimienny statysta. Całości składu osobowego statku dopełnia znana z poprzedniej przygody Virginia Cotton. Radosna gromada wyrusza na morze.

Gdzieś na morzu.

Załoga naszego slupa (nie nadano mu jeszcze nazwy) przepływa obok wyspy, na której przebywa wycieńczony Frank (Fatigue -2). Anglik postanawia wykorzystać jedyną kulę w pistolecie i zwrócić na siebie uwagę statku. Zostaje zabrany na pokład.

22 lipca 1745, Nassau, Bahamy.

Podróż przebiega w miarę sprawnie i bez dodatkowych atrakcji. W Nassau drużyna odnajduje człowieka, który w zamian za 500$ mówi o miejscu rozbicia się hiszpańskiego galeonu.

23 lipca 1745, Nassau.

Po zakupieniu zapasów żywności załoga wyrusza na poszukiwanie skarbu.

Morze.

Zaczynają się kłopoty. Kotulowi przestają wychodzić testy Boating ze względu na duże kary do testów. Cały problem wynikł z tego, że nie pozwoliłem Jarkowi na początku sesji przenieść paru punktów z Boating na Knowledge (Navigation). Test tej pierwszej umiejętności wykonywało się z modyfikatorem -4, tej drugiej bez kar. Trudno. Co jakiś czas (gdy statek BG oddalony jest od brzegu) wyciągam kartę z Action Decka i sprawdzam, czy nie jest to figura. Po 22 dniach bohaterom udaje się dobić do północnego brzegu Kuby, gdzie zakupują jedzenie na dalszą podróż. Dopłynięcie do Santiago de Cuba zajmuje kolejnych 8 dni, w czasie których bezimienny statysta umiera z głodu, a Virginia traci przytomność.

21-28 sierpnia 1745, Satntiago de Cuba.

W końcu udaje się dopłynąć do portu. Zgodnie z zasadami, po 30 dniach spędzonych na morzu każdy zdobywa -1 Fatigue, której to kary można się pozbyć balując w tawernach przez tydzień. Po zakupie żywności na dalszą podróż problemem staje się zdobycie odpowiedniej ilości pieniędzy do przehulania. Z tego też powodu Mauro nie wraca do właściwego stanu. Ricarrdo i Tomas postanawiają oddawać się hazardowi, co przynosi oczekiwany efekt. Nieco gorzej ma się sprawa z Frankiem, który zostaje przyłapany na próbie kradzieży sakiewki. Portowy zabijaka rzuca się z pięściami na złodzieja, a Frank postanawia w karczemnej bójce użyć sejmitara. Na ten widok koledzy tubylca dobywają noży i nieprzytomny Frank zostaje wyrzucony z tawerny. Raven stwierdził, że zapomniał, że to nie D&D i że w barze powinno się raczej używać pięści niż ostrego sprzętu. Podjęta przez niego decyzja znacząco wpłynęła na ostatnie starcie scenariusza. W końcu BG wyruszają w dalszą drogę.

Morze.

Na morzu BG spędzają 24 dni, starając się walczyć z niekorzystnymi wiatrami, choć według mapy na miejsce dało się dotrzeć w trzy dni. Udaje im się przeżyć sztorm i ze dwa razy utknąć na mieliźnie przy brzegu. Virginii udaje się przywrócić Franka do przytomności, choć musiałem na to poświęcić wszystkie jej bennies. Ostatecznie po wydaniu bennies przez Kotula docierają na miejsce.

21 września 1745, wyspa kanibali.

Po obejrzeniu rozbitego galeonu BG ruszają wgłąb wyspy. Tam dochodzi do starcia z kanibalami. Drużynie udało się wciągnąć ich w las, problem w tym, że pobiegli wszyscy ludożercy. Kolejnym problemem było rozdzielenie się drużyny, przez co kanibalom łatwiej było otoczyć poszczególnych jej członków. W czasie starcia stosowałem zasadę, zgodnie z którą Extrasa wystarczy trafić, żeby padł, ale to wiele drużynie nie pomogło. Kiedy padli już wszyscy poza Ricarrdo i Virginią, stwierdziłem, że trzeba zainterweniować w inny sposób. Tak się złożyło, że oboje walczyli akurat z wodzem. Uznałem więc, że pozostali przy życiu kanibale otoczą walczących i będą czekać na wynik starcia. Kiedy Virginia trafiła wodza z przebiciem (d4 Fighting przeciwko Parry 7) i zadała 44 obrażenia, tubylcy uznali BG za bogów. Bohaterowie zyskali przy okazji nowego sprzymierzeńca - będą mieli kolejną kobietę na statku, tym razem urodziwą Hiszpankę imieniem Isabela. Galeon będzie się nadawał do pływania, jeśli się go naprawi. Ponadto zdobytych zostało 6 skrzyń po 1000$ w każdej.

Experience Points:
Frank Tempelton Perry - 3 (w sumie 7).
Mauro don Candide - 3, Fame +1.
Ricarrdo Cavelliera - 3 (w sumie 6), Fame +2 (w sumie
Tomas - 3.

Fame:
Frank Tempelton Perry - 1 (w sumie 2).
Mauro don Candide - 1.
Ricarrdo Cavelliera - 2 (w sumie 4).
Tomas - 3.

Uwagi:
1. W barze walczy się na pięści. Ewentualnie tulipany.
2. Planowałem jakąś bitwę morską po drodze, ale się nie udało. Może następnym razem.
3. Chcecie nadal pływać slupem, czy przesiadacie się na galeon? Trzeba będzie włożyć trochę pieniędzy w naprawienie go.
4. Nawet przestałem wydawać bennies w ostatniej walce, żeby zwiększyć wasze szanse. Zastanawiam się, jak by wam poszło, gdyby Frank był zdrowy.

Moja ocena sesji: 4/6

poniedziałek, 14 września 2009

11-09-2009 WWE Know Your Role - Summerslam 2009 #2 / Summerslam Fallout

Poszło zgodnie z planem: mieliśmy rozegrać dwie ostatnie walki na Summerslam i całe następujące po nim RAW. Udało się.

Gracze:
Pojawili się ci sami, co ostatnio (Kotul, Nelek i Raven). Zaprosiłem również lucka, ale nie dał znaku życia.

BG:
Carrion - Nelek - Technical Superstar 3.
John 'Keeper' Malicky - Rough Superstar 1.
John Smith - Nelek - Manager 2.
Jon 'Wall' Debri - Kotul - Power Superstar 4.
Red October - Raven - Rough Superstar 3.

Przebieg sesji:
Mimo że sesję zwołałem na 16, Kotul i Nelek pojawili się dopiero godzinę później. Chłopaki pracują. Od razu przeszliśmy do przedostatniej walki Summerslam 2009.

WWE Intercontinental Championship, Triple Threat Match: Shelton Benjamin (c) vs The Great Khali vs CM Punk.
Benjamina w zastępstwie za nieobecnego Goltza prowadził Nelek. Walkę można określić krótko: całkowita dominacja Khaliego, któremu przeciwnicy nie zagrażają ani przez chwilę. Już od czwartej rundy wiadomo, że będziemy mieć nowego mistrza, po tym jak Shelton traci przytomność. Ostatecznie Khali wykańcza Punka i zdobywa pas. Walka mogłaby się skończyć szybciej niż w ósmej rundzie, gdyby Kotul zorientował się, że może spinować Sheltona.

Win/Loss Record: The Great Khali 6:2, Shelton Benjamin 1:2, CM Punk 1:5.
Contender Points: The Great Khali 18.

World Heavyweight Championship: Booker T (c) w. Sharmell vs Batista.
Tym razem udało mi się rozpisać Sharmell. Walka jest bardzo zacięta, raz dominuje jeden wrestler, raz drugi. Sharmell co jakiś czas dorzuca swoje trzy grosze, próbując zyskać przewagę dla Bookera. Ostatecznie Batista wygrywa i zdobywa najważniejszy pas w WWE, pozostając niepokonanym.

Win/Loss Record: Batista 5:0, Booker T 3:3.
Contender Points: Batista 9.

Po zakończeniu Summerslam rozdałem Experience Points. Żeby nie naśmiecać przedstawię tylko te ugrane przez BG. Gracze sami decydowali, czy chcą zamienić Heat na doświadczenie, czy nie.
Carrion - 1650 (w sumie 5295).
Flying Hernandez - 550 (w sumie 2445).
Jester - 800 (w sumie 4284).
John 'Keeper' Malicky - 150 (w sumie 1035 - awans na 2 level) - patrz niżej.
Jon 'Wall' Debri' - 800 (w sumie 7900) - wynik przeliczonego Heatu.
Red October - 295 (w sumie 3609).
Ringan - 925 (w sumie 2790).
Scorpion - 1760 (w sumie 7826).
Nelek za transparenty trzymane przez publiczność otrzymał 300 Experience Points, które rozdzielił po równo na Keepera i Carriona.

Teraz przyszedł czas na rozwój postaci. Poszło nam w miarę sprawnie i przeszliśmy do kolejnej gali. Znów ze względu na nieobecność pozostałych graczy nie udało mi się zrobić wszystkich planowanych walk, więc trzeba było improwizować. Akcja przeniosła się z Los Angeles do Chicago, dnia 7 września 2009 roku.

Hornswoggle vs John Smith.
Przyszedł mi do głowy pomysł walki managerów. Wyszło nam więcej blefu niż wrestlingu, a całość zakończona została interwencją Gravediggers, którym udało się nawet pobić Finlaya. Na następne RAW Vince McMahon zapowiedział walkę Gravediggers vs Finlay & Hornswoggle.

Win/Loss Record: Hornswoggle 1:2, John Smith 1:1.
Contender Points: Hornswoggle 2.

Red October vs John 'Keeper' Malicky.
Przez pierwsze pół walki lepiej idzie Red Octoberowi. Udaje mu się nawet wykonać finishera, ale Keeper wyrywa się z pinu. Druga część starcia to przewaga Keepera, jednak, tak jak w odwrotnej sytuacji, Rosjanin wyrywa się po finisherze. Po 20 rundach gong oznajmia koniec limitu czasu. Jest to pierwsza walka, której Red October nie przegrał.

Win/Loss Record: Red October 0:9, John 'Keeper' Malicky 0:1.
Contender Points: Red October 8, John 'Keeper' Malicky 10 (w sumie 15).

In-ring segment: Vince McMahon + Rob Van Dam.
Vince przywraca do istnienia WWE Hardcore Title, a jego nowym posiadaczem w nagrodę za walkę na Summerslam zostaje Rob Van Dam. Nelek wygłasza przyzwoite promo, niestety w teście Perform (promo) wyrzuca na kostkach 8, co po uwzględnieniu przydzielonego przeze mnie modyfikatora +2 nie rzuca publiczności na kolana. Vince oznajmia także, że na nadchodzącym Night of Champions RVD będzie bronił tytułu z Tommym Dreamerem, a sędzią specjalnym będzie Mick Foley.

Jon 'Wall' Debri vs Carrion.
Powerbomb, Camel Clutch, tap-out. W ten sposób Wall wygrywa walkę. Trzy rundy.

Win/Loss Record: Jon 'Wall' Debri 5:2, Carrion 3:5.
Contender Points: Jon 'Wall' Debri 3 (w sumie 8).

Triple H vs Kane.
Sześć rund wymiany ciosów, zakończone Spinebusterem w wykonaniu Triple H. Niby nie jest to finisher, ale Kane'owi się nie udaje wyrwać. Jedna runda zmarnowana na podnoszenie się po obustronnej automatycznej porażce.

Win/Loss Record: Triple H 3:4, Kane 1:6.
Contender Points: Triple H 2.

Chris Jericho vs CM Punk.
Myślałem, że będzie to bardziej wyrównane starcie, ale cały czas przewagę ma Jericho. O ile z pierwszego Walls of Jericho jakoś się udaje Punkowi wyrwać, to przy drugim już nie ma szans i w 13 rundzie poddaje się. Walkę wrzuciłem na galę, bo Jericho dawno u nas nie walczył, a to dobry wrestler jest.

Win/Loss Record: Chris Jericho 2:3, CM Punk 1:6.
Contender Points: Chris Jericho 7.

John Cena vs Booker T w. Sharmell.
Dobra walka na Main Event, do tego wyszła bardzo wyrównana. Tym razem postanowiłem nie ograniczać jej czasowo. Sharmell jak zwykle wtrąca się co jakiś czas. Przewaga należy raz do jednego, raz do drugiego wrestlera. Ostatecznie Attitude Adjustment w wykonaniu Ceny (wolałem nazwę FU) wykańcza Bookera. Całość trwa 23 rundy.

Win/Loss Record: John Cena 2:2, Booker T 3:4.
Contender Points: John Cena 14 (w sumie 15).

Po walce na ringu pojawia się Kurt Angle, który najpierw zakłada Angle Lock Cenie, a potem wykonuje Angle Slam na Bookerze, po czym bierze mikrofon do ręki i domaga się od Vince'a wyznaczenia pięciu najlepszych do walki przeciwko Angle'owi i jego kolegom na Survivor Series. Nie ujawnia, kim są ci koledzy.

Uwagi:
1. Nie udało mi się wlepić proma Batisty. Pójdzie więc następnym razem. Tradycja nakazuje, żeby mistrz powiedział parę słów po zdobyciu tytułu.
2. Szkoda, że tak mało graczy przychodzi na sesje. Jeden lub dwóch więcej by się przydało.
3. Experience Points będą w komentarzach, żeby nie wydłużać notki.
4. Kolejna sesja to Night of Debuts. Fajnie by było, jakby się wszyscy zjawili.
5. Statystyki Kurta wziąłem z podręcznika. Jak będę go wpisywał na kartę postaci, trochę go pozmieniam.
6. Nelek zaproponował Bodyslam Challenge na Night of Champions pomiędzy Khalim a Markiem Henry. Mnie to pasuje.
7. Kotul zakrzywia prawdopodobieństwo. Tyle automatycznych sukcesów pod rząd jest wbrew wszelkim dopuszczalnym normom. Nowe kostki Nelka sprawują się lepiej niż poprzednie.

Moja ocena sesji: 5/6

piątek, 4 września 2009

03-09-2009 WWE Know Your Role - Summerslam 2009 #1

Tę sesję zwołałem w pośpiechu na dwa dni przed jej planowanym terminem. Gracze mnie zmusili.

Gracze: Kotul, Nelek i Raven.

BG:
Carrion - Nelek - Technical Superstar 3.
Flying Hernandez - Raven - Aerial Superstar 2.
Jester - Raven - Savvy Superstar 3.
Red October - Raven - Rough Superstar 3.
Ringan - Kotul - Technical Superstar 2.
Scorpion - ja - Technical Superstar 4.

Przebieg sesji:
Zaczęliśmy od rozwijania postaci, choć wiele tego nie było i poszło dość sprawnie. Generalnie każdy wie, w jakim kierunku chce rozwijać swojego wrestlera.

Chwilę potem rozpoczęliśmy nasze trzecie PPV, Summerslam. Prosto z Los Angeles, trzynaście dni po ostatnim RAW (dla tych, którzy są ranni, żeby wiedzieli ile Traumy się im wyleczyło).

Carrion vs Ringan.
Kontynuacja wewnętrznego sporu w Gravediggers. Nelek przygotował nowe kości zakupione specjalnie na tę sesję i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Kotulowi tym razem niemal nic nie wychodzi i walka kończy się w dziewiątej rundzie zwycięstwem Carriona.

Win/Loss Record: Carrion 3:4, Ringan 1:4.
Contender Points: Carrion 5.

Chciałem pokazać Gravediggers na backstage'u, ale gracze zaczęli sobie robić jaja i opowiadać, jak to są przygotowani na porażkę ze Scorpionem.

Hell in a Cell: Scorpion vs Red October.
Dobra walka. Rosjaninowi idzie nieco lepiej niż w poprzednim starciu ze Scorpionem - udaje mu się wykonać dwa manewry. Niespodziewanie Scorpionowi udaje się trafić Stinger Splashem w przeciwnika, a nie w narożnik. Po 17 rundach Scorpion Deathlock zostaje założony i Red October poddaje się. Nelek robił za fanów i wyjął kartkę z napisem "Scorpion, splash me".

Win/Loss Record: Scorpion 9:1, Red October 0:9.
Contender Points: Scorpion 13 (w sumie 27).

WWE Women's Championship, Gauntlet Match: Michelle McCool (c) vs Kelly Kelly vs Beth Phoenix vs Lita vs Maryse.
Zasady są następujące: zaczynają dwie Divy, które toczą normalną walkę. W miejsce wyeliminowanej wchodzi kolejna. Kolejność wchodzenia ustalona zostaje według Contender Points (im mniej, tym wcześniej się wchodzi do walki), a przy równej liczbie decyduje poziom postaci. Wyjątkiem jest Kelly Kelly, która jako #1 Contender wchodzi jako ostatnia. Ze względu na nieobecność Goltza mistrzynię prowadziłem ja. Kolejność pojawiania się na ringu: Maryse, Lita, Michelle McCool, Beth Phoenix, Kelly Kelly. Zgodnie z oczekiwaniami Lita idzie jak burza - szósty poziom robi swoje. Myślałem, że Beth Phoenix stawi jej większy opór, ale nic takiego się nie stało. Przed ostatnim starciem z Kelly Lita nie jest wystarczająco zmęczona, żeby ekshibicjonistka miała jakiekolwiek szanse. Po 37 rundach nowoą mistrzynią zostaje Lita. Michelle w czasie walki otrzymuje dwukrotnie obrażenia w Traumę - będzie sobie musiała implanty poprawić.

Win/Loss Record: Lita 1:0, Beth Phoenix 1:1, Kelly Kelly 1:2, Maryse 1:4, Michelle McCool 2:2.
Contender Points: Lita 27.

WWE Cruiserweight Championship: Rey Mysterio (c) vs Kung Fu Naki.
Zamiast Funakiego miał walczyć Baal, ale Rafał nie mógł się pojawić, więc swoją szansę na zdobycie pasa będzie mógł wykorzystać dopiero na jednej z kolejnych sesji. Ze względu na nieobecność lucka Mysterio poprowadził Nelek. Wynik walki jest oczywisty, choć spodziewałem, się że całość będzie trwała jedynie trzy rundy. Po pięciu wygrywa Rey Mysterio.

Win/Loss Record: Rey Mysterio 4:2, Kung Fu Naki 2:2.

Hardcore Match: Mick Foley vs Rob Van Dam.
Debiut Foleya u nas na sesjach. W trakcie walki połamane zostają cztery stoły, w ruch idzie także drabina i krzesło. Brakuje pinezek, kija bejsbolowego, drutu kolczastego, tarki i płonących stołów, ale jest hardcorowo. Raven nieustannie korzysta z Talentu Stomping a Mudhole odejmując Mickowi 20 Endurance w zamian za +10 do testu manewru, a przy sukcesie kolejne 20 za +10 do obrażeń, choć trzeba przyznać, że sukces nie zdarza mu się często. Taktyka ta sprawia, że szybko schodzi z 216 Endurance do wartości ujemnej. W 15 rundzie tej bardzo dobrej walki RVD wykonuje Five Star Frog Splash i pinuje przeciwnika.

Win/Loss Record: Rob Van Dam 1:2, Mick Foley 0:1
Contender Points: Rob Van Dam 27.

WWE World Tag Team Championship: Primo & Carlito (c) vs Jester & Flying Hernandez.
Jeden wielki pokaz nieporadności. Primo sekwencję Backstabber-pin wykonuje cztery razy. Bez skutku. Piąta z rzędu mu nie wychodzi i niewiele brakuje, żeby Meksykanie wygrali walkę mimo ciągle otrzymywanego łomotu. W 32 rudzie Primo kończy walkę Moonsaultem.

Rick Steiner vs Jeff Hardy.
Walka to efekt wysłania Matta do szpitala przez Ricka. Walka trwa trzy rundy spośród których Jeff przez dwie jest stunned. W wykonaniu Ricka wygląda to następująco: Powerslam, Flying Bulldog, pin, 1, 2, 3.

Win/Loss Record: Rick Steiner 1:0. Jeff Hardy 0:1.
Contender Points: Rick Steiner 3.

Jako że zbliżał się czas odjazdu ostatnich autobusów zakończyliśmy sesję.

Uwagi:
1. Experience Points rozdam po zakończeniu gali.
2. W najbliższym czasie planuję zrobić gale typu Night of Debuts, gdzie każdy z wrestlerów, który nie miał jeszcze okazji pokazać się w ringu, będzie miał swoją walkę, Night of Champions, gdzie broniony będzie każdy pas i Battle Royal z 60 wrestlerami w trzech ringach, jak za dawnych czasów w WCW. Kolejne PPV to Survivor Series w listopadzie. Możecie sobie zacząć zaklepywać terminy.
3. Przez nieobecność trzech graczy, sporo walk musiałem odwołać.
4. Nelek, nie mogę znaleźć twoich kart postaci. Zabrałeś je ze sobą? Karty Kotula i Ravena posiadam.

Moja ocena sesji: 6/6

poniedziałek, 24 sierpnia 2009

23-08-2009 Star Wars Saga - A Wretched Hive #1

Drugą część firmowej kampanii do najnowszej edycji Star Warsów rozpoczęliśmy rozgrywać w niedzielne popołudnie w GGFF. Nie dotarł jedynie Tomek, którego zatrzymały sprawy rodzinne. Od ostatniej sesji w SW minęło już sporo czasu - ponad trzy miesiące.

BG:
Cul Thuzad - Funio - Kel Dor, Jedi 3.
Deel Belle - Ryhu - Human, scoundrel 3.
Ian Sheltor - Raven - Human, soldier 3.
Wandoran - Kotul - Ithorian, noble 1/scoundrel 1.
Zingo Dask - Robert - Human, Jedi 3.

Przebieg sesji:
Specjalnie pojawiłem się wcześniej, żeby przygotować mieszankę standardowego grida dedekowego i Galaxy Tiles na pierwsze spotkanie. Postawiłem GM Screen, przygotowałem gości i czekałem na graczy.

Zaczęło się od rozwinięcia bohaterów i zakupu nowego sprzętu. Drużyna zrzuciła się na własnego R2. Potem przyszła pora na odczytanie opening crawla przy muzyce ze Star Wars.

Nebulon-B Resurgence, 2 tygodnie później.

BG zostają wezwani do sali odpraw, gdzie oczekuje na nich admirał Varth (ten uratowany z rąk Imperium w poprzedniej przygodzie). Mówi drużynie, co wie na temat tajnego projektu Sarlacc prowadzonego przez Imperium. Jedyną cenną informacją, jaką może przekazać bohaterom jest powiązanie ze sprawą niejakiego Dargi the Hutta, urzędującego w mieście Zarra na Cato Neimoidia. Wiadomo, że Imperium wymieniało z nim towary w związku ze wspomnianym wcześniej projektem. BG dostają polecenie nawiązania kontaktu z Huttem i zdobycia większej ilości informacji. Jako wsparcie otrzymują 2000 kredytów do posmarowania, komu trzeba. Na Cato Neimoidia drużynę przetransportować ma znana jej już kapitan Sirona Okeefe. Całość płatna po wykonaniu zadania po 5000 kredytów na głowę.

Cato Neimoidia, 5 dni później.

Zarra okazuje się być miastem, które mocno ucierpiało w czasie Wojen Klonów. Dookoła widać zniszczone budynki. Pani kapitan zostaje w porcie załatwić formalności. W tym czasie drużyna próbuje nawiązać kontakt z tubylcami (sami Neimoidianie) i dowiedzieć się, gdzie urzęduje Darga the Hutt. Nie przychodzi im to łatwo. Neimoidianie w większości nie wiedzą, gdzie dokładnie Hutt ma siedzibę, więc nawet wykorzystanie mocy nie pomaga BG. Dopiero wydanie 300 kredytów i udany test Gather Information pozwala skierować drużynę w stronę jednego z pracowników Dargi, Devaronianina imieniem Warrick Raden. Po drodze BG zostają zaatakowani przez ludzki gang na Swoop Bike'ach dowodzony przez Kessrę. Napastnicy chcą opłaty portowej w wysokości 1000 kredytów od głowy, na co bohaterowie oczywiście nie chcą się zgodzić, więc dochodzi do walki. Drużyna zostaje lekko poraniona, ale dzięki użyciu Mocy przez Jedi i Bellow przez Ithorianina udaje jej się odeprzeć atak. Kessra ucieka. Najwięcej problemu drużynie sprawia broń ręczna w postaci vibroblade'ów. BG radzą sobie z nią dużo gorzej niż ze strzałami z blasterów.

Po rozegraniu tej walki Ryhu oznajmił, że wzywają go do pracy. Ja natomiast zająłem się układaniem grida na kolejny encounter. Starcie z ludźmi Warricka jest dużo prostsze. Jego ochroniarze ustawiają się idealnie, żeby ich zaatakować Force Slamem, co też Cul Thuzad i Zingo czynią. Osamotniony Warrick postanawia zabrać BG do siedziby Hutta. R2 zostaje odesłany na Banshee.

Rozdałem doświdczenie i zakończyliśmy sesję.

Experience Points:
Cul Thuzad - 1130 (w sumie 4522).
Deel Belle - 480 (w sumie 3872).
Ian Sheltor - 1130 (w sumie 4522).
Wandoran - 1130 (w sumie 3382 - awans na 3 level).
Zingo Dask - 1130 (w sumie 4522).

Uwagi:
1. Układanie grida i Galaxy Tiles w czasie sesji zajmuje zdecydowanie za dużo czasu. Nie mam pomysłu, jak to usprawnić.
2. Moc jest w was silna, a przeciwnicy dość łatwi. Ciekawi mnie, co się stanie, jak będziecie walczyć z innymi użytkownikami Mocy.
3. Podałem wam błędne wartości Experience Points. Poprawne znajdują się w raporcie. W kwestii zdobytych poziomów nic się nie zmienia.
4. Byłem w błędzie. Ten scenariusz jest mniej dungeon crawlowy niż mi się wydawało. W paru miejscach trzeba porządnie ruszyć głową.
5. Ponawiam prośbę o uprzednie informowanie mnie o konieczności wcześniejszego opuszczenia sesji.

Moja ocena sesji: 5/6

niedziela, 23 sierpnia 2009

20-08-2009 Warhammer Fantasy Role Play 2 - Popioły Midenheim #5

Umawianie się na kontynuowanie rozpoczętych już scenariuszy stanowi dla nas spore wyzwanie. Tym razem się udało. Zajęło nam to jedynie miesiąc.

BG:
Conrad Niederlitz - Raven - człowiek, podżegacz.
Heinrich Behn - Robert - człowiek, rzemieślnik.
Mort'Ro'Tin Oko Wilka - Tomek - elf, żeglarz.
Ragnar Imraksson - Funio - krasnolud, szlachcic.
Timofiej Goltzov - Goletz - człowiek, kozak kislevski.

Przebieg sesji:
Zanim się zebraliśmy do gry, minęło tradycyjnie trochę czasu. Nawet nie pamiętam, czy gracze rozwijali bohaterów na początku tej sesji, czy na końcu poprzedniej. W Warhammerze awansowanie postaci jest bardzo szybkie.

1 Erntezeit 2522, Middenheim.

Zaczyna się od spotkania BG z łowcami czarownic. Dzięki temu bohaterowie mają do zabezpieczenia jedynie studnie w południowej częśći miasta. Stwierdziłem, że jest ich pięć, więc każdy z BG mógł pilnować jednej. W sprawiedliwym losowaniu wypadło, że zatruta ma zostać studnia obserwowana przez Conrada. Ten postanawia poczekać, aż kultysta wsypie spaczeń do wody i zaczyna go śledzić. Rzucając kultyście na spostrzegawczość, uzyskałem pierwszy z wielu tego wieczoru wyników 90+. Conrad bez problemu podąża za kultystą do opuszczonego magazynu opatrzonego szyldem "F. Keller, kupiec zbożowy", po czym wraca po swoich towarzyszy. Na miejscu dochodzi do starcia z wyznawcami Tzeentcha. Zupełnie zapomniałem o barykadzie, którą kultyści ustawili w podziemiach, więc BG łatwiej doprowadzili do zwarcia. Przywódca kultu przez kilka rund próbuje rzucić czar Paląca krew, ale udaje mu się tylko raz. Tutaj też okazało się, że wynik wyższy od 90 wypada nie z prawdopodobieństwem 0,1, ale zdecydowanie bliżej mu do 0,25. Conradowi uaktywnia się lęk przed krwią i po ujrzeniu pierwszej poważnej rany u jednego z wrogów, ucieka do magazynu. Drużyna radzi sobie z przeciwnikami wyjątkowo bez strat własnych, a po pokonaniu ich odnajduje beczkę ze sproszkowanym spaczeniem i księgę zatytułowaną Liber Mutandis. Proszek zostaje obwąchany przez Conrada, ale udany test Odporności chroni go przed mutacją. BG postanawiają wysłać Conrada do świątyni Ulryka po wsparcie. Po pewnym czasie na miejsce wydarzeń docierają kapłani i czarodzieje z Collegium Theologica i drużyna może wrócić do świątyni się wyspać. Tu kończy się rozdział czwarty scenariusza.

2 Erntezeit 2522, Middenheim.

Zaczynamy rozdział piąty. Na ulicach zaczynają się zamieszki związane z pojawieniem się mutantów. My rozgrywamy dwie sceny z ich udziałem. Pierwsza to dłużnicy próbujący zemścić się na lichwiarzu i wmawiający tłumowi, że jest on "bestioludem". Tutaj bohaterom udaje się uratować ofiarę. Druga scena to mała dziewczynka, której wyrosła trzecia dłoń, ścigana przez straż. Po raz kolejny pojawia się tłum, tym razem sugerujący, że BG są jej wspólnikami. Prowadzi to do zatrzymania BG, mimo że bronią się pismem otrzymanym od Schutzmanna, celem potwierdzenia jego autentyczności. Sama dziewczynka zostaje zabita przez strażników. W drodze do komendanta, drużynę ratuje arcykapłan Liebnitz, który odprowadza ich do świątyni. Ratunek jest jednak pozorny, gdyż duchowny stwierdza, że BG nie są mu już potrzebni i zamyka ich w celach więziennych.

Okazuje się, że w celi naprzeciwko uwięziony jest jeden ze znanych bohaterom łowców czarownic. Tak się złożyło, że jego towarzysz został oskarżony o herezję i czeka na proces, on sam został zatrzymany w celach przesłuchania, a trzeci skrył się w świątyni Sigmara. Heinrich prowokuje strażnika do wejścia do celi. Bohaterowie co prawda pokonują go gołymi rękami, ale Heinrich przypłaca to życiem. Od tego momentu Robert tworzy nową postać. Bohaterowie odzyskują swój dobytek (pieniądze sobie możecie skreślić), po czym uciekają ze świątyni.

Zgromadzony tłum pod świątynią Sigmara uniemożliwia drużynie przedostanie się do środka. Conrad wpada więc na pomysł odwiedzenia domu rodzinnego. Tutaj udaje się postawić rannego łowcę czarownic na nogi. Ten prowadzi ich do tylnego wejścia do świątyni. Tam arcykapłan Werner Stolz leczy bohaterów i wyznacza im kolejne zadanie - znalezienie dowodów niewinności Bauera zanim zacznie się jego proces. BG mają się udać do gospody Pod Mieczem i Korbaczem, gdzie Bauer starł się z wyznawcami Khorne'a. Conrad pyta jeszcze, czy świątynia nie przydzieli drużynie jakiegoś elitarnego ochroniarza. Okazuje się, że ma jednego niepotrzebnego - jest nim nowa postać Roberta, krasnoludzki ochroniarz Hurrin Furamirsson. Tutaj kończy się rozdział piąty, a my zakończyliśmy sesję.

Punkty Doświadczenia:
Wszyscy otrzymali po 115 PD i rozwinęli bohaterów.

Uwagi:
1. Kultystę przy studni można było pokonać siłowo, a potem wyciągnąć z niego zeznania. Rozumiem jednak, że Conrad nie jest postacią walczącą i Raven nie chciał ryzykować. Na ulicach Middenheim będzie tylko trochę więcej mutantów, ale kto by się tam Altquartierem przejmował.
2. Taki hint na przyszłość: nie chroni was już list Schutzmanna, a noszenie broni i pancerza na ulicach nie jest dozwolone. Oczywiście krasnoludzkiemu szlachcicowi nikt nie zabroni mieć rapiera i lewaka.
3. Sprawnie wam szło, choć moim zdaniem trochę za mało planujecie, a za bardzo idziecie na żywioł.
4. Warhammer jest najbardziej śmiertelnym systemem, w jaki gramy.

Moja ocena sesji: 4/6

Body Count: 27

piątek, 21 sierpnia 2009

17-08-2009 Deadlands - Na szczycie starego Wzgórza Czerepu, całego we krwi #3

To była chyba czwarta próba dokończenia scenariusza. Dopadła go ta sama klątwa, co wcześniej Warhammera, ale w końcu, po dwóch miesiącach przerwy, udało się zebrać wszystkich graczy.

BG:
Elijah Flock - Funio - kaznodzieja.
Jack Black - Raven - kanciarz i rewolwerowiec.
Otis Slater - Robert - Texas Ranger.
Samuel L. Jackson - Tomek - żołnierz Konfederacji.

Przebieg sesji:
Po raz pierwszy wykorzystałem zakupione sztony pokerowe. Problem w tym, że białych jest tylko 40, więc trzeba było się nakombinować, żeby w losowaniu było takie samo prawdopodobieństwo, jak przy 50 sztonach. Na początku sesji się udało - Pula Losu nie zawierała sztonów, które BG zdobyli wcześniej. W kolejnych losowaniach była już większa szansa na wylosowanie sztonów innych niż białe. Robertowi udało się wyciągnąć sztona-legendę. Dodatkowo Raven dostał białego sztona za zamordowanie bandyty na poprzedniej sesji - wszak za odgrywanie zawad należy nagradzać, jeśli utrudniają one życie bohaterowi lub drużynie.

15 maja 1877, Rejon Czterech Rogów.

Okazuje się, że skoro bandyta był lżej ranny, to modlitwa Elijah jest skuteczna, więc nie odnosi on ran. Posse odnajduje konie bandytów. Jako że są one obce, zarządzam testy jeździectwa. Jack nie ma wymaganej umiejętności, więc koń nie daje mu się dosiąść. Kanciarz siada więc za plecami Samuela. Królestwo dla tego, kto mi wyjaśni, jak bohater westernu może nie umieć jeździć konno.

16-24 maja 1877, Arizona-Utah, pustkowie.

Drużyna w końcu gubi trop (taki standard, któryś test musi nie wyjść, a jak się chomikuje sztony, to robi się problem). Przez zupełny przypaek dociera do małego miasteczka, gdzie Elijah stwierdza, że porozmawia z lokalnym pastorem. Ten na szczęście ma mapę okolicznych terenów, na której zaznaczony jest też południowy skrawek Utah wraz z miejscowością Boiling Springs. Funio dostaje za swoje działania białego sztona.

25 maja 1877, Boiling Springs, Utah.

BG opłacają miejsce w hotelu, po czym idą rozmawiać z szeryfem. Okazuje się, że wszyscy boją się niejakiego Franka Abernathy'ego, do którego pojechał ścigany przez bohaterów Sam Fern. Mimo moich ostrzeżeń o zbliżającym się deszczu i dość późnej porze, pod naciskiem Jacka, drużyna postanawia wyruszyć do Franka pieszo. Po godzinie zaczyna szaleć burza. Po kolejnych dwóch testy Wigoru sprawiają, że posse postanawia wrócić do Boiling Springs.

26 maja 1877, Boiling Springs.

BG po raz kolejny wyruszają na Wzgórze Czerepu, tym razem konno. Ponieważ jestem przeciwnikiem prowadzenia typu road to Rome, gdzie bez względu na to, co zrobią postaci, i tak będą świadkami pewnych scen, uznałem, że wydarzenia w domu Franka odbyły się bez udziału bohaterów. W ten sposób ominęła ich najważniejsza część scenariusza i możliwość zarobienia sporej liczby sztonów. Po dojeździe na miejsce od lokaja dowiadują się, że Frank wyjechał na wschód. Tutaj popełniłem błąd - Abernathy powinien zostać w domu, a w drogę wyruszyć powinni jedynie Piekielnicy. Drużyna rusza w pościg.

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią o 20 kończy grać Tomek.

31 maja 1877, Kanion Kojota, Nowy Meksyk.

W końcu BG odnajdują ściganych - wszyscy są martwi. Jeden z nich okazuje się być Strażnikiem Teksasu. Jack, korzystając z Przeczucia, stwierdza, że byli oni martwi już wcześniej. Tutaj dochodzi do konfrontacji z pracownikami Bayou Vermillion, którzy jakimś cudem się tu znaleźli. Jeden z nich mówi, że to on zastrzelił Texas Rangera, który był już wcześniej trupem. Posse zaczyna strzelać. Jeden z pracowników zostaje zamordowany (tak się to nazywa), drugi postrzelony w plecy (choć BG myślą, że nie żyje), a trzeciemu udaje się zbiec. Będzie miał kto zeznawać przeciwko BG. Chwilę później dochodzi do starcia, którego rozegranie zajmuje nam trzy godziny. Trzech BG przeciwko sześciu żywym trupom Bayou Vermillion. Niefart goni niefart. Funio ma go w teście jaj, skutkiem czego Elijah zaczyna się bać trupów. Tych zwykłych również. Jack gubi wszystkie naboje, Otis kończy ze zwichniętymi oboma nadgarstkami, parę rewolwerów się zacina, Funio przez dwie rundy nie dostaje żadnych kart, a jak już dostaje jedną, to jest to czarny Joker. Raven ma najwięcej szczęścia w tym wszystkim, bo udaje mu się wyciągnąć kilka razy czerwonego Jokera. Drużynie udaje się przetrwać starcie bez żadnych ran, w czym znacznie pomaga jej wydawanie sztonów. Przyznam się, że trochę się pogubiłem i nie liczyłem amunicji zużywanej przez zombi.

Ponieważ było już późno, nie chciałem przedłużać już sesji i nie opisywałem dokładnie kanionu. Zarządziłem jeden test szukania o trudności 11. Funiowi się udaje wyrzucić wymaganą liczbę. Odnaleziony zostaje rozkopany grób, w którym są resztki złota - w sumie o wartości 400$.

Na tym zakończyliśmy sesję. Graliśmy od 18 do 23:30.

Uwagi:
1. Bardzo dedekowe podejście. Dobrze, że zorientowaliście się, że można zapukać, zamiast się włamywać do cudzego domu.
2. Bardzo dedekowe podejście. Przestępców się przede wszystkim aresztuje, a jak na to nie pozwalają, to się do nich strzela. Do Bayou Vermillion otworzyliście ogień jako pierwsi.
3. Pomyślcie, ile trwałaby ostatnia walka, gybym wydawał sztony na negowanie ran odnoszonych przez żywe trupy.
4. Plusem jest to, że przy kolejnym spotkaniu z żywymi trupami, nie będziecie już musieli testować jaj. Chyba że będzie ich całe stado.
5. Mechanika jest trochę uciążliwa. Trzeba sporo skakać po podręcznikach. Fakt, że są one dwa, jeszcze utrudnia sprawę.

Moja ocena sesji: 5/6