poniedziałek, 17 grudnia 2012

10-12-2012 Weird War II - Crossing the Volga #1

Postanowiłem zrobić przerwę w prowadzeniu Rippers, gdyż uznałem, że w sytuacji, w jakiej znajduje się obecnie tamtejsza drużyna (wsiadła do dyliżansu z Juliuszem Vernem), potrzebuję zapoznać się z jednym z utworów tegoż autora. Zapytałem, więc Sejiego, w co chciałby zagrać. Wskazał trzy settingi: The Day After Ragnarok, Weird War II i Tour of Darkness, w tej właśnie kolejności. Jako że do DAR nie znalazłem żadnego scenariusza, który dobrze przedstawiałby ten setting, postawiłem na WWII i podręcznikową obronę Stalingradu w kampanii Rattenkrieg. Nie, nie oglądałem "Wroga u bram", ale autorzy kampanii zdecydowanie tak, biorąc pod uwagę komentarze Funia.

Gracze:
Na sesji stawiło się trzech z zapraszanych graczy: Funio, Nelek i Seji. Zapraszałem też Ravena i Roberta, ale nie mieli czasu.

BG:
Aleksander Koniew - Seji - oficer polityczny
XP: 0, Rank: Novice
Agility d6, Smarts d6, Spirit d8, Strength d4, Vigor d6
Driving d4, Fighting d6, Intimidation d6, Knowledge (battle) d4, Knowledge (cryptography) d6, Knowledge (demolitions) d6, Notice d6, Persuasion d6, Shooting d6
Charisma 0, Pace 6, Parry 2, Toughness 5, Sanity 6
Hindrances: Enemy (minor) Fanatic, Loyal
Edges: National identity, Party member, Rank (NCO)
Stopień wojskowy: młodszy sierżant

Jewgienij Sewczuk - Nelek - saper.
XP: 0, Rank: Novice
Agility d6, Smarts d8, Spirit d6, Strength d4, Vigor d6
Climbing d4, Driving d4, Fighting d6, Knowledge (demolitions) d6, Knowledge (engineering) d6, Notice d6, Repair d6, Shooting d6, Stealth d4
Charisma 0, Pace 6, Parry 5, Toughness 5, Sanity 5
Hindrances: Bloodthirsty (major), Loyal, Stubborn
Edges: Demo-man, Mechanically inclined, National identity
Stopień wojskowy: riadowoj

Wiktor Suworow - Funio - snajper
XP: 0, Rank: Novice
Agility d8, Smarts d6, Spirit d6, Strength d4, Vigor d6
Climbing d4, Fighting d4, Notice d6, Repair d4, Shooting d8, Stealth d8, Survival d6, Tracking d6
Charisma 0, Pace 6, Parry 4, Toughness 5, Sanity 5
Hindrances: Cautious, Fanatic, Loyal
Edges: Alertness, Dig in, National identity
Stopień wojskowy: riadowoj

Przebieg sesji:
Umówiliśmy się na 17. Pierwszy, mniej więcej punktualnie przyszedł Funio. Seji zgodnie z zapowiedzią pojawił się około 18, Nelek spóźnił się o ponad godzinę bez zapowiedzi.

Sporo czasu poświęciliśmy na stworzenie postaci. Funio powspominał puszczanego niedawno w tv "Wroga u bram". Ja w międzyczasie przygotowałem BN-ów tworzących resztę oddziału BG. Nie było to trudne - wszystkie współczynniki posiadają oni na d6 lub nie posiadają ich w ogóle, problemem były tylko imiona i moja zdolność liczenia do dwunastu. Z tym ostatnim sobie nie poradziłem i póki co oddział liczy 10 członków wraz z BG. Kiedy bohaterowie byli gotowi, mieliśmy przed sobą jeszcze tylko godzinę grania - czekała mnie nocna zmiana w pracy.

24 września 1942.

BG stoją na zachodnim brzegu Wołgi i czekają na transport w rejon działań wojennych. Barki, które przewożą dzielnych obrońców Stalingradu, zostają zaatakowane przez Stukasy. Część pasażerów wskakuje do rzeki, ci, którzy płyną z powrotem na wschód zostają zastrzeleni przez obecnego na barce oficera politycznego. Aleksander również rwie się do zaprowadzenia porządków, ale ustępuje pierwszeństwa starszemu stopniem towarzyszowi.

Na miejscu co drugi bohater otrzymuje karabin, a co drugi amunicję. Z BG i stworzonych przeze mnie BN-ów zostaje uformowany oddział, którym dowodzić ma Aleksander jako najstarszy stopniem. BG zostają wysłani do fabryki konserw w celu udzielenia wsparcia broniącemu się tam oddziałowi. Rozkazy są następujące:
1. Wytrzymać do odwołania;
2. Nie brać jeńców;
3. Zniszczyć cały faszystowski ekwipunek, jaki zostanie przejęty.

Oczekujący na drużynę oddział składa się z dwóch rannych i dziesięciu martwych żołnierzy. Z rozkazu Aleksandra broń dotychczasowych obrońców zostaje przekazana Jewgienijowi i jednemu z BN-ów. W końcu atakują Niemcy w sile jedenastu sztuk, ale zostają wystrzelani jak kaczki. Trafieni zostają jedynie Aleksander (Sejiemu udaje się wyparować obie rany, jakie otrzymuje jego bohater) i Iwan Iwanow, jeden z BN-ów. BG dowiadują się też, że pozostałe karabiny, które przyniósł ze sobą poprzedni oddział zostały zabrane przez kapitana Pietrowicza wcześniej tego dnia. Aleksander stwierdza, że musi mu się przyjrzeć bliżej.

Po walce zakończyliśmy sesję.

Uwagi:
1. Stopnie wojskowe Armii Czerwonej podane w podręczniku są zgodne z rzeczywistością (a przynajmniej z angielską i rosyjską wikipedią). Proszę więc Funia o nienegowanie ich.
2. Sejiego proszę o przypomnienie, kim ma być ten jego wróg, bo pamiętam tylko, że jest to czołgista. Najlepiej w komentarzach, żeby nie uciekło.
3. Nelek na razie nie miał szansy, żeby się wykazać przy materiałach wybuchowych.
4. Kolejną sesję zaczniemy od sprawdzenia, kto z rannych BN-ów przeżył starcie.

XP:
Wszyscy BG dostali po 2 XP.

Moja ocena sesji: 4/6

środa, 5 grudnia 2012

03-12-2012 Rippers - The Laughter of Death #4

Tym razem również nie udało się zgromadzić pełnej ekipy. Wysypał się Seji, pozostali przybyli zgodnie z planem. Jako że drużyna się rozdzieliła na poprzedniej sesji, z Grzesiem i Ravenem umówiłem się na godzinę 17, z Funiem i Sejim (który nie przyszedł, jak już wspomniałem) na 18.

Mack i Richard odnajdują kolejne dziecięce zwłoki, tym razem jednak zabójca czai się w pobliżu. Walka z chowającym się w cieniu candymanem jest krótka i nie sprawia bohaterom problemu. Byłoby trudniej, gdybym nie pozbawił demona statusu Wild Carda. Uznałem, że jedynymi BN-ami zasługującymi na bycie Wild Cardem są Rogaty Demon, Aitor i siłacz, choć nad tym ostatnim sporo się zastanawiałem. Po walce Mack i Richard dołączają do Jonathana i Albiona. Tutaj zrobiliśmy przerwę w oczekiwaniu na Funia. Chłopaki wykorzystali wolny czas na przygotowania do sesji Warhammera 40k.

Podjętych zostaje kilka prób dostania się do zamurowanej piwnicy - a to poprzez piwnicę sąsiedniego domu, a to przez kanały. Funio w czasie realizacji poszczególnych planów pozbył się wszystkich bennies, Raven jednego. Z braku pomysłów i po obudzeniu niemowlęcia drużyna wraca do Czarnego Rycerza.

Spośród kilku pomysłów, które padają podczas burzy mózgów, wybrany zostaje siłowe rozwiązanie - napad, ogłuszenie i spętanie mieszkańców. Jak powiedzieli, tak zrobili. Wiele godzin później bohaterom udaje się dostać do piwnicy. Gdy tylko Richard wchodzi w wymalowany na ziemi pentagram, materializuje się Rogaty Demon. Testy Guts z modyfikatorem -2 zostają zdane za drugim razem przez Jonathana i Richarda. Funio i Grześ sprawdzają wynik w tabeli strachu. Mack pozostaje jedynie w stanie shaken, Albion zaczyna gwałtownie mrugać oczami - nic, czego nie wyleczyłby porządny psychiatra. Najbliższy jest w Wiedniu i nazywa się Freud. W zamian za to, że Hindrance Albiona znacząco utrudnił mu działanie, Funio został nagrodzony bennie. Walka trwa stosunkowo krótko, głównie dzięki seriom boltów wystrzeliwanych przez Jonathana. Mając już w rękach nóż z zimnego żelaza, drużyna wydostaje się z kamienicy. Albion i Richard zostawiają po 10 funtów na pokrycie kosztów. Ta decyzja sprawiła, że kiedy jest już po wszystkim, bohaterowie nie trafiają do aresztu.

Silne postanowienie zmuszenia lokalnej policji do działania zostaje porzucone, gdy po raz kolejny pojawia się duch dziewczynki. Następna ofiara zostaje odnaleziona w drodze do cyrku. Nie zastanawiając się, BG biegną w stronę namiotu, po drodze eliminując trzech freaków (taka odmiana pokracznego demona), tym razem jednak sami odnoszą rany, które mają spory wpływ na finałową batalię. W namiocie cyrkowym trwają przygotowania do zamordowania ostatniego dziecka. BG rzucają się do ataku na przeważające siły wroga i zostają pokonani, mimo że zmniejszyłem liczebność przeciwników niemal dwukrotnie, a candymanowi zabrałem status Wild Card. Ostatecznie, żeby nie przedłużać, nie rozgrywaliśmy walki do końca. Dziewczynka zostaje zamordowana, a bohaterowie padają nieprzytomni. Nadeszła pora na testowanie Vigoru. W celu zmniejszenia śmiertelności zarządziłem, że nie są one w żaden sposób modyfikowane, dzięki temu wszystkim udało się je zdać.

BG budzą się jakiś czas później na plebanii kościelnej. Ojciec Borescu wrócił do Braszowa i podjął się opieki medycznej nad bohaterami. Uzdrowieni i pobłogosławieni przez kapłana BG otrzymują od niego dziennik zapisany w języku starorumuńskim i postanawiają opuścić Braszów. Do ich dyliżansu dosiada się dodatkowy pasażer - Juliusz Verne. Powrót do cywilizacji rozegramy na następnej sesji.

Uwagi:
1. Szkoda, że nie zapewniliście sobie pomocy Cyganów lub braszowian w starciu z cyrkowcami. Rippers są grą, gdzie często BG prowadzą ze sobą własne oddziały do starcia z hordami przeciwników. O ile Funio i Grześ mogli o tym nie wiedzieć, to postać Ravena dostała kiedyś łomot od bandy leprechaunów. Z tego względu warto, aby ktoś zainwestował choćby szczątkowe punkty w umiejętność Knowledge (battle).
2. Inna sprawa, że mogłem jeszcze bardziej zmniejszyć liczbę przeciwników w finałowym starciu. Poza tym mogłem pozwolić dziewczynce uciec.
3. Do następnej sesji Rippersów muszę się zapoznać z jednym z utworów Verne'a - już idzie do mnie z Allegro. W międzyczasie będziemy grać w coś innego.
4. Zdecydowanie za dużo walki. Ciąg potyczek nie jest tym, co mnie i chyba graczom odpowiada. Postaram się je zredukować do jakiegoś sensownego minimum.
5. Nawet nie było wielu rozmów nie na temat. Tym razem byliśmy bardziej zajęci graniem.
6. Dzięki błogosławieństwu ojca Borescu kolejną sesję wszyscy zaczynacie z dodatkowym bennie.

Man of the scenario:
Postanowiłem wybierać jednego z graczy, który w jakiś sposób się wyróżniał w czasie przygody. Planowałem Sejiego, ale się nie zjawił na ostatniej sesji, wybrałem więc Funia za najbardziej kreatywne myślenie i powiewającą pelerynę. Nagrodą jest dodatkowy pedek.

XP:
Albion - 3 (w sumie 8)
Jonathan - 2 (w sumie 7)
Mack - 2 (w sumie 7)
Richard - 2 (w sumie 8)

Moja ocena sesji: 3/6