piątek, 5 grudnia 2008

05-12-2008 Rippers - The Little People #2

Z godzinnym opóźnieniem rozpoczęliśmy kolejną sesję. Spotkaliśmy się w GGFF z zamiarem kontynuowania rozpoczętej w niedzielę sesji Rippers.

Gracze:
Zwołałem tych, którzy dotrwali do końca poprzedniej sesji: Rafała, Ravena i Roberta.

BG:
Jacques Russeau - Rafał; przed sesją gracz dobrał mu Edge'a Quick.
Scott O'Brain - Raven.
Sullivan Carmichael - Robert.

Przebieg sesji:
3 stycznia 1892, Bradford.

Drużyna podejmuje nieudaną próbę (oblane testy Stealth - nikt tej umiejętności nie posiada)ukrycia się przed niewidzialną istotą, przez co ona się nie pojawia. W związku z tym BG decydują się przenocować u Cottingleyów, a sprawą zająć się następnego dnia.

4 stycznia 1892, Bradford.

Bohaterowie postanawiają, że jeden z nich się zaczai. Wybór pada na Scotta, który mimo wydanego bennie nie zdaje testu Stealth. Kolejna próba odbywa się już po obiedzie, tym razem jednak przystępuje do niej Sullivan i uzyskuje sukces z przebiciem. 'To' się pojawia i zabiera dziewczynki do jaskini. Podążający za nimi Sullivan decyduje się odczekać godzinę przed wejściem, po czym biegnie po resztę drużyny. W środku BG widzą krwawą ucztę - dziewczynki są karmione ludzkim mięsem i pojone krwią. Dochodzi do walki z gnomopodobnymi istotami. Zredukowałem ich liczbę z proponowanych przez podręcznik 20 do 12, ponadto w walce udział wzięło niewidzialne 'To' i przemienione w sasquatche dziewczyny. Niestety dla BG, spóźnili się oni z interwencją i mieli dwóch przeciwników więcej. Udaje im się zabić sasquatche i kilka gnomów, ale Scott i Jacques padają Incapacitated, a Sullivan ucieka. Ci, którym nie udaje się uciec, zostają zjedzeni. Sullivan postanawia wrócić do Londynu.

5 stycznia 1892, Londyn.

Sullivan składa raport Johanowi van Helsingowi, w którym opisuje dokładnie wszystkie wydarzenia.

Na koniec rozdałem XP. Zgodnie z planem graliśmy dwie godziny.

Uwagi:
1. Ciągle mam problem z dostosowaniem stopnia trudności do możliwości drużyny. Trochę za trudno było.
2. Pomieszały mi się zasady Savage Worlds i Deadlands Classic. Tutaj korzysta się z jednej talii kart dla wszystkich. Zorientowałem się w przedostatniej rundzie walki.
3. Fajnie się grało, walka przebiegała w miarę płynnie. Korzystaliśmy z siatki taktycznej.
4. Wniosek: w przyszłości dobrze jest ustalić jedną z umiejętności walki przynajmniej na d8, a najlepiej na d10. Następnym razem będę aktywnie uczestniczył w tworzeniu postaci.
5. Proszę Roberta o nakreślenie, czym na co dzień zajmuje się jego postać. Może być w komentarzach pod raportem.

XP:
Każdy otrzymał po 1 XP, co w sumie daje 2. Kolejni bohaterowie Rafała i Ravena zaczynać będą grę z 1 XP.

Moja ocena sesji: 5/6

Body Count: 4