poniedziałek, 14 listopada 2011

05-11-2011 Low Life - A Hello to Arms

Mieliśmy grac w Evernighta, ale drużyna się wykruszyła, więc na szybko zwołałem sesję Low Life. Wybrany scenariusz to OneSheet pobrany ze strony Pinnacle'a zatytułowany A Hello to Arms. Jak to w przypadku OneSheetów bywa, jest on prosty, nieskomplikowany i wystarcza na jakieś 3 godziny gry przy często offtopicującej grupie. Do grania stawili się Kotul, Robert i Tomek zaproszeni na planowanego wcześniej Evernighta, a także ściągnięty w trybie awaryjnym Seji.

BG:
Robert i Kotul grali bohaterami stworzonymi poprzednim razem. Seji stworzył swoją postać od podstaw, a Tomek wykorzystał jedną z dołączonych do przygody. Stado prezentowało się następująco:

Blob - Robert - pile; Rank: Novice, XP 3; Agility d8, Smarts d4, Spirit d6, Strength d8, Vigor d8; Fighting d8, Guts d6, Persuasion d6, Shooting d6, Stealth d6, Swimming d4, Throwing d6; Pace 6, Parry 8, Toughness 11 (3), Charisma 0; Edges: Brawny, Burly Fellow, Dense & Chewy, Goo Flinging, Malleable; Hindrances: All Thumbs, Innumerate, Stubborn.

Bonduel - Kotul - croach; Rank: Novice, XP 3; Agility d8, Smarts d4, Spirit d4, Strength d6, Vigor d10; Fighting d8, Guts d4, Healing d4, Lockpicking d8, Notice d4, Repair d4, Riding d6, Shooting d6, Stealth d6, Survival d4; Pace 6, Parry 6, Toughness 10 (3), Charisma -2; Edges: Antennae, Crunchy Shell, Gullet of Steel, Nerves of Steel; Hindrances: Clueless, Illiterate, Ugly.

Difenyloacetylen - Seji - oofo; Rank: Novice, XP 0; Agility d8, Smarts d8, Spirit d6, Strength d4, Vigor d6; Fighting d6, Guts d6, Intimidation d4, Knowledge (food) d6, Notice d6, Repair d6, Shooting d4, Streetwise d4, Swimming d4, Tracking d4; Pace 6, Parry 5, Toughness 5, Charisma 0; Edges: Connections (Dementional Discotesticus), Glowy Finger of Love, McGyver, Obsessed, Starry Wisdom; Hindrances: Big Mouth, Curious, Stubborn.

Spleengobbler Hatesmith - Tomek - horc; Rank: Novice, XP 0; Agility d4, Smarts d4, Spirit d6, Strength d10, Vigor d6; Fighting d10*, Guts d8*, Intimidation d10*, Notice d4*, Throwing d4*; Pace 6, Parry 7, Toughness 6, Charisma -1; Edges: Berserk, Gurgitation, Slimy, Tough Ass MoFo, Trademark Weapon; Hindrances: Delusional.

*Spleengobbler ma o 3 punkty wydane za dużo na umiejętności, czego wcześniej nie sprawdziłem. Przy następnej okazji dostosujemy go do stanu właściwego.

Przebieg sesji:
W końcu zaczęliśmy. Zadanie jest proste: w Muzeum Rzeczy Różnych można obejrzeć protezy rąk z czasów człowieka, a tak się składa, że szef BG niedawno utracił kończyny górne, więc przyda mu się coś, co może je zastąpić. Stado udaje się więc na wystawę i bada teren. Po zorientowaniu się, gdzie znajdują się ręce, drużyna postanawia schować się w jakimś ustronnym miejscu i poczekać na noc. Następnie bez problemu obezwładniają paru napotkanych strażników i w końcu dostają się do pożądanych przedmiotów, choć rozprawienie się z drzwiami zabiera im trochę czasu. Strzegący "skarbu" odr również nie stanowi wyzwania. Problem pojawia się dopiero gdy po dokonanej kradzieży uruchamia się system antywłamaniowy. Wyjście zostaje zablokowane kratą, a z odbytu znajdującej się w pomieszczeniu rzeźby zaczyna wypływać dziwna maź, która przekształca się w primordial goon. Walka z nim już nie jest taka prosta, ale wyłącznie dzięki jego cesze Limited Warranty, która sprawia, że przez pewien czas jest całkowicie niewrażliwe na ataki. Stado ratuje Blob, który oślepia potwora, kiedy zachodzi potrzeba. W końcu BG udaje się wydostać z pułapki i zbiec z muzeum. Przy okazji wyskakiwania przez okno Spleengobbler i Difenyloacetylen odnoszą pierwsze rany. W nagrodę za uzyskanie rąk Dregzie the Schnoz zabiera bohaterów na "All-Floom Competitive Grub-Gobbling Championships", czymkolwiek to jest.

XP:
Blob - 3 (w sumie 6)
Bonduel - 3 (w sumie 6)
Difenyloacetylen - 3
Spleengobbler Hatesmith - 3

Uwagi:
1. Za mało (a właściwie w ogóle) czasu poświęciłem na omówienie różnic między Explorers' Edition a pierwszą wersją SW, na której opiera się Low Life, stąd drobne nieporozumienia dotyczące obrażeń zadawanych przez broń i minimalnej siły wymaganej do korzystania z niej.
2. Ciągle trzymał się nas humor fekalny.
3. Seji słabo zna mechanikę, ale myślę, że po paru sesjach się nauczy.

Moja ocena sesji: 4/6